Wnioski z Beżowej Księgi Fedu były raczej pesymistyczne (władze monetarne zauważyły bowiem wiele sygnałów spadku tempa wzrostu gospodarczego), ale inwestorzy na Wall Street przełknęli tę gorzką pigułkę i ostatecznie tamtejsze indeksy wzrosły na zamknięciu sesji. Podobnie było na parkietach w Azji, ale już w Europie od rana dominuje kolor czerwony. Jednym z nielicznych wyjątków jest GPW i WIG20, który szybko odrobił niewielkie straty z otwarcia.
W portfelu blue chipów wyróżniają się Lotos i PBG, a także TP, drożejąca o blisko 1 proc.
Na szerokim rynku wyraźnie rosną notowania Advadisu. Nowy zarząd spółki zapowiada w „Pulsie Biznesu” radykalną poprawę wyników w przyszłym roku. Zysk netto ma wynieść 8-10 mln zł. Tymczasem w I półroczu 2010 strata netto przekraczała 10 mln zł.
Drożeją akcje Petrolinvestu. Jak wynika z informacji „Pulsu Biznesu”, dziś rada nadzorcza spółka ma wybrać Bertranda le Guerna na nowego
prezesa firmy. To m.in. były szef Canal+ i były członek zarządu m.in. TP SA,
Netii czy Almy.
Nadal w cenie są akcje City Interactive, które wczoraj zyskały 16,6 proc. po informacji o bardzo dobrych wynikach spółki za lipiec i sierpień.
Praktycznie nie zmienia się kurs IDMSA. Grzegorz Leszczyński, prezes spółki, tryska optymizmem na łamach
„PB”. Zapowiada rychłą finalizację przejęcia banku West LB, kilka IPO w tym
roku (w tym Idei TFI) i spekuluje, że za ostatnimi bardzo dużymi obrotami na
akcjach firmy mogły stać fundusze – spółka właśnie zakończyła serię spotkań z
ich zarządzającymi.
Na NewConnect lekko rośnie kurs EMLabu, rozgrzany ostatnio do czerwoności dzięki pojawieniu się w akcjonariacie inwestora instytucjonalnego – BRE Wealth Management.