WIG20 nie utrzymał się powyżej 1900 pkt

JO
opublikowano: 07-01-2009, 17:29

Po dwóch sesjach pokaźnych wzrostów przyszedł czas na korektę. Być może jej skala byłaby mniejsza, gdyby nie fatalne dane z amerykańskiego rynku pracy.

W środę sesja na GPW zaczęła się od niewielkiego spadku WIG20. Być może ma to związek ze spadkiem liczby otwartych pozycji na rynku kontraktów terminowych na WIG20. Po sześciu sesjach wzrostów odpocząć postanowiły również giełdy zachodnie. Dużo lepiej dzień zaczęły na GPW maluchy i średniaki. Ich indeksy były nawet nad kreską.

Nastroje pogorszyły się po danych o grudniowej liczbie zwolnionych osób przez amerykańskie firmy. WIG20, podobnie jak jego europejscy konkurenci, mocno zanurkował, zjeżdżając poniżej 1,9 tys. pkt. Pod kreską znalazły się także wskaźniki maluchów i średniaków. Na finiszu nie było lepiej. WIG20 ostatecznie stracił 1,7 proc. i to przy sporych obrotach (wyniosły 1,1 mld zł.).

Krajowe indeksy osłabili przedstawiciele sektora finansowego. Kurs największego w kraju banku Pekao oraz Getin Banku spadły ponad 4 proc. Papiery BZ WBK, BRE oraz państwowego PKO przeceniono o ponad 1 proc. W nieco lepszych nastrojach kończyli sesję akcjonariusze KGHM. Przypomnijmy, że w tym roku akcje lubińskiego konglomeratu podrożały już ponad 15 proc. W środę kurs KGHM też wzrósł, ale tylko o 0,6 proc. W trakcie sesji było jednak lepiej i to pomimo przeceny miedzi. Na giełdzie metali w Londynie surowiec ten potaniał do 3,3 tys. USD za tonę.

Na szerokim rynku mocno potaniały akcje wtorkowego debiutanta – Centrum Klima. Po ponad 54 proc. wzroście we wtorek, papiery spółki oddały w środę ponad 9 proc. Inwestorzy postanowili zapewne zrealizować zyski. Na drugim biegunie znalazło się Rafako. Szef producenta kotłów ujawnił, że spółka ma szansę na udziały w stoczni i porcie na Krymie oraz sporą gotówkę o łącznej wartości 35 mln zł. Po tych rewelacjach kurs Rafako wystrzelił o 17 proc. Wśród liderów wzrostu znalazło się również Impel. Jego akcje podrożały o blisko 13 proc. Notowaniom jednej z największych w kraju firmy ochroniarskiej pomogło wezwanie spółki na swoje akcje. Oferuje ona inwestorom 9,4 zł za każdy papier.

Jak pokazały środowe dane z amerykańskiego rynku pracy regres w największej gospodarce świata trwa w najlepsze. Inwestorzy żywiołowo zareagowali na te informacje i można się spodziewać, że teraz z dużą niepewnością będą oczekiwać grudniowej stopy bezrobocia z USA. Te dane inwestorzy poznają dopiero w piątek. Do tego czasu można się spodziewać, że na rynkach znów wzrośnie awersja do ryzyka. Analitycy prognozują, że w ostatnim miesiącu roku stopa bezrobocia za oceanem wzrosła do 7 proc. (z 6,7 proc.). Dane amerykańskiej firmy analityczne ADP raczej rozwiewają nadzieję optymistów, którzy liczą na to, że bezrobotnych w końcu zacznie ubywać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JO

Polecane