WIG20 oddala się od linii trendu wzrostowego

opublikowano: 2004-07-15 11:08

Inwestorzy w Warszawie nie przestraszyli się spadków na giełdach w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej. Dziś WIG20 jest mocniejszy od zachodnich wskaźników.

Martwią jednak niskie obroty. Są o połowę niższe niż wczoraj o tej samej godzinie. Duzi inwestorzy wprawdzie powstrzymują się ze sprzedażą papierów, ale wpływ spadków w Eurolandzie przekłada się na zanik ochoty do kupna akcji.

Mniejsi gracze wykorzystują bierną postawę większych inwestorów do podciągnięcia indeksów. Rosną kursy mniejszych uczestników WIG20 – Dębicy, Stalexportu, Netii czy Grupy Kęty. Wzrosty nie omijają też gigantów, ale np. około 3-mln obroty na TP SA to po prostu żenada.

Póki co, posiadacze akcji mają umiarkowane powody do zadowolenia, bowiem najważniejszy indeks oddala się od linii trendu wzrostowego. Jednak przy małym zaangażowaniu inwestorów na rynku ciągle należy się liczyć z ryzykiem dość przypadkowych ruchów.

Wśród mniejszych spółek zwraca uwagę wzrost Impelu. To korekcyjne odbicie po tym jak w ciągu trzech ostatnich sesji kurs zakładu pracy chronionej zjechał o ponad 45 proc. Odbiły też Suwary, które wczoraj zaliczyły około 25-proc. przecenę. Akcje wczorajszego debiutanta Brokera FM, kontynuują złą passę. AS