Pogorszyła się sytuacja posiadaczy akcji większości spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, ale nie ma jeszcze powodów do paniki. Wczorajszy komunikat po posiedzeniu FOMC potwierdził niestety obawy, że seria podwyżek stóp procentowych w USA szybko się nie skończy. Wzrost rentowności amerykańskich obligacji zmniejsza atrakcyjność inwestowania w aktywa na rynkach krajów wschodzących.
Nerwowy początek środowej sesji. WIG20 w ciągu kilkunastu minut stracił prawie 2 proc. bez problemu pokonując poziom 2800 pkt i zatrzymując się dopiero 25 pkt niżej. Tak nerwowa reakcja części inwestorów skłoniła jednak innych do kupna akcji. Przed południem udało się wyprowadzić odbicie, a wskaźnik największych spółek ponownie znalazł się w okolicach okrągłej bariery.
Pierwsza faza notowań przyniosła spodziewany wzrost aktywności inwestorów, którzy poprzednie dwa dni spędzili na oczekiwaniu decyzji amerykańskiego banku centralnego. Ten wczoraj podniósł stopy procentowe o 25 pkt, czyniąc to 15. kolejny raz. Nie było to zaskoczeniem, na taki scenariusz inwestorzy byli przygotowani. Niewiadomą tylko była treść komunikatu po posiedzeniu FOMC.
Ben Bernanke nie zmienił stylu komunikatu, ale i nie pozostawił wątpliwości, że inwestorzy powinni oczekiwać dalszych podwyżek stóp procentowych w USA. Indeksy na Wall Street zakończyły dzień spadkami, Dow Jones stracił na wartości 0,85 proc. Wzrosła rentowność amerykańskich obligacji, co szczególnie szkodzi dziś europejskich emerging markets. W podobnym tempie co WIG20 traci też węgierski BUX. Słabną też waluty obu krajów.
W dalszej części sesji w Warszawie inwestorzy żyć będą oczekiwaniem na decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Analitycy spodziewają się, że stopy procentowe w Polsce nie ulegną zmianie. Decyzja RPP jest już uwzględniona w cenach. Około godziny 16 spodziewany jest komunikat po posiedzeniu Rady. Może to ustawić końcówkę sesji i początek notowań czwartkowych.
Słaby początek dnia mają największe banki, gorzej od WIG20 zachowują się akcje wszystkich reprezentantów branży w indeksie. Lepiej natomiast wypadają spółki surowcowe. PKN Orlen i Lotos tracą w ograniczonym stopniu, spadki hamuje wzrost ceny ropy naftowej. Drożeją akcje tylko trzech komponentów WIG20: Boryszewa, Orbisu i Agory, zaś GTC i Kęty utrzymują się na wczorajszych poziomach.
Wśród mniejszych spółek drożeją akcje Polnordu notowane pierwszy raz bez prawa poboru do akcji nowej emisji. Kurs odniesienia na dzisiejszą sesję giełda ustaliła na 26,3 zł. Ponownie zyskują akcjonariusze Lubawy. Z projektów uchwał na WZA wynika, że termin ustalenia prawa poboru do nowych akcji przypada na 24 kwietnia. Spółka zamierza wyemitować do 58 mln walorów po 0,21 zł za sztukę. AS