- Są bardzo dobre oznaki równoważenia się podaży z popytem - powiedział Williams w wywiadzie telewizyjnym. – Widzę kontynuację procesu dezinflacyjnego i oczekuję, że inflacja będzie malała w drugim półroczu oraz przyszłym roku – dodał.
Szef Fed w Nowym Jorku podkreślił, że jakakolwiek decyzja dotycząca momentu i skali luzowania polityki pieniężnej w tym roku będzie zależała od pojawiających się danych makro. W jego ocenie, ostatnie są pozytywne i spodziewa się słabnięcia presji cenowej.
Williams uważa, że gospodarka USA i rynek pracy nadal są silne, choć widać pewne słabnięcie zatrudniania. Odnosząc się do niedawnego raportu o miejscach pracy stworzonych przez gospodarkę w maju, szef Fed w Nowym Jorku określił te dane jako „trochę przeszacowane”. Powiedział, że więcej na ten temat będzie wiadomo w nadchodzących miesiącach.
