Windykatorom rośnie konkurencja

opublikowano: 08-11-2017, 22:00

Rynek windykacji przyciąga kolejnych graczy. Ambitne plany ma firma Intentio z Wrocławia.

Osią działalności wrocławskiej firmy windykacyjnej Intentio jest zarządzanie wierzytelnościami małych i średnich firm, jednostek samorządu terytorialnego oraz zakładów opieki zdrowotnej. Firma zajm uje się również monitoringiem faktur. Po roku nabrała apetytu na całe portfele wierzytelności za około 30 mln zł, np. od banków. Jeszcze w tym kwartale Intentio przeprowadzi prywatną emisję obligacji, aby sfinansować ich zakup.

Od lewej Edyta Zemla, Jacek Gwozdziewicz, Jacek Rynsk, Kamila Markiewicz
Zobacz więcej

Od lewej Edyta Zemla, Jacek Gwozdziewicz, Jacek Rynsk, Kamila Markiewicz Fot. ARC

— Naszą ambicją jest zbudowanie marki zdolnej w niektórych obszarach konkurować z największymi graczami — mówi Kamila Markiewicz, prezes Intentio, która doświadczenie zdobywała m.in. w Raiffeisenie Polbanku, Citi Handlowym czy Kredyt Banku.

— Obecnie prowadzimy negocjacje z kilkoma podmiotami, dotyczące zakupu portfeli wierzytelności — twierdzi prezes.

Jak w obszarach chce konkurować firma z liderami rynku windykacyjnego? — Intentio stawia sobie za cel współpracę z sektorem małych i średnich przedsiębiorstw w roli firmy windykacyjno-prawniczej oraz eksperta w zakresie zarządzania płynnością — twierdzi Kamila Markiewicz.

Jej zdaniem, dynamicznie rozwijający się sektor MŚP, który tworzy około 50 proc. PKB, jest najbardziej narażony na zatory płatnicze. Według prognoz finansowych, w 2018 r. Intentio chce osiągnąć 3-7 mln zł przychodów. Zyski chce inwestować. W przyszłym roku planuje uruchomić kancelarię prawną, która przejmie procesy prawnowindykacyjne od zewnętrznych firm. Chcąc wykorzystać dynamiczny wzrost rynku wierzytelności, według Konfederacji Przedsiębiorstw Finansowych (KPF) rośnie on nieprzerwanie od siedmiu lat, Intentio wkrótce przekształci się w spółkę akcyjną, a w 2019 r. poszuka finansowania na NewConnect

— Od 2010 r. do końca I kw. 2017 r. nastąpił ponadczterokrotny wzrost wartości portfeli wierzytelności obsługiwanych przez firmy windykacyjne w Polsce, do ponad 100 mld zł — tłumaczy Jacek Gwoździewicz, wiceprezes Intentio.

Wartość portfeli wierzytelności Kruka np. jest bliska 3 mld zł, GetBacka 1,5 mld zł, a Besta 750 mln zł. 100 mld zł, nominalna wartość portfeli wierzytelności zarządzanych przez członków KPF, oddaje skalę popytu na usługi zarządzania wierzytelnościami ze strony wierzycieli ze wszystkich dziedzin gospodarki. Skala wierzytelności w zarządzaniu świadczy również o znaczeniu sektora dla budowania trwałości wzrostu gospodarczego Polski.

— Na rynku jest miejsce na kolejne firmy windykacyjne. Trzeba też jednak pamiętać o zjawisku konsolidacji, które jest nieodłączne na dobrze rozwijającym się rynku usług finansowych, także w tym sektorze. Jednocześnie rozpoczyna się budowanie nowych ekosystemów firm zarządzających wierzytelnościami, korzystających z usług firm technologicznych — mówi Andrzej Roter, prezes KPF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Prawo / Windykatorom rośnie konkurencja