Winę za kryzys finansów ponoszą wszyscy politycy
Nie milkną spory o to, kto jest winny kryzysowi finansów państwa. SLD oskarża AWS, AWS z kolei twierdzi, że obecna sytuacja to efekt zaniedbań poprzedniej koalicji rządzącej. Analitycy i polscy menedżerowie nie mają wątpliwości: winę ponosi cała klasa polityczna.
Sławomir Gajewski
doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management
- Winę ponoszą wszystkie ekipy rządzące, które działały po 1989 r. Trzeba jednak pamiętać, że obecne kłopoty wynikają z samej natury i specyfiki finansów publicznych w Polsce.
Elwira Żegota
dyrektor finansowy Spedpolu
- Moim zdaniem, za zły stan finansów publicznych odpowiedzialny jest obecny rząd, który wprowadził złe i kosztowne reformy, a także — co gorsza — nie przewidział ich konsekwencji.
Paweł Gwiazda
analityk PBK Asset Management
- Obecny kryzys jest wynikiem problemów, które nawarstwiały się w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Trudno więc wskazać winnego. Do powstania tak niekorzystnej sytuacji przyczyniło się niewątpliwie niedostosowanie budżetu do realiów gospodarczych. Dodatkowym czynnikiem, który obnażył słabość systemu, była słaba koniunktura.
Arkadiusz Garbarczyk
analityk finansowy BRE Banku
- Każda ekipa rządząca dołożyła swoja cegiełkę. W porę nie przeprowadzono reformy finansów publicznych, co z roku na rok przynosi coraz poważniejsze konsekwencje. Nieracjonalna polityka po stronie wydatków doprowadziła do gigantycznego deficytu budżetowego. W czasie wzrostu PKB i w miarę dobrej ściągalności podatków nie był on tak widoczny. Teraz wszystko widać jak na dłoni.
Janusz Płocica
prezes Vistuli
- To kwestia dwóch rodzajów odpowiedzialności. Pierwsza to odpowiedzialność polityczna. Zabrakło ponadpartyjnej długoterminowej strategii uzdrowienia finansów publicznych. Za to odpowiadają partie i ugrupowania. Drugi rodzaj odpowiedzialności wiąże się ze skutkami kryzysu w finansach publicznych. Ta spada na rząd i Sejm za brak odwagi w podejmowaniu trudnych politycznie, ale koniecznych decyzji w dziedzinie finansów.
Jacek Lichota
analityk ING BSK Asset Management
- Obecny kryzys jest wynikiem wielu niekorzystnych czynników nakładających się na siebie od początku lat 90. Jedną z konsekwencji jest chory system transferów społecznych, niedostosowany do tempa rozwoju gospodarczego. Winę za taki stan rzeczy ponoszą zarówno SLD, który wprowadził ustawy niewspółmierne do stanu gospodarki, jak również obecny rząd, który już dwa czy trzy lata temu powinien te ustawy dostosować.
Marian Berman
prezes Novomexu
- Należy przestać szukać winnych, bo to niczego nie wnosi, a zacząć natychmiast redukować wydatki.