Winne są przepisy

Grzegorz Zięba
21-07-2004, 00:00

Organizacja dystrybutorów paliw chce takich reform, które pozwolą uniknąć kar Bogu ducha winnym przedsiębiorcom.

Uwaga przedsiębiorcy! Inspekcja Handlowa twierdzi, że skontroluje w tym roku 100 hurtowni i 2-3 tys. stacji. Tylko w ciągu dwóch miesięcy umieściła na czarnej liście 68 dystrybutorów. Zdaniem przedsiębiorców, nie do końca są winni, a problemem jest złe prawo. Nic dziwnego, że Polska Izba Paliw Płynnych (PIPP), skupiająca ponad 300 przedsiębiorców tej branży, chce zmiany ustawy o monitoringu jakości paliw i wprowadzenia możliwości stopniowej wymiany benzyny i oleju napędowego z letnich na zimowe. Obecnie dystrybutorzy muszą dokładnie 1 października wprowadzać paliwa zimowe o zwiększonej prężności par. Powrót do letnich prawo nakazuje 1 marca.

— Chcąc dostosować się do przepisów, należałoby całkowicie opróżniać zbiorniki na stacjach, a to przecież niemożliwe — wyjaśnia Aurelia Kuran-Puszkarska, prezes PIPP.

Z tego powodu wiele stacji zostało wpisanych przez Inspekcję Handlową na tzw. czarną listę — po prostu jesienią i wiosną sprzedawane przez nie paliwa nie spełniały normy prężności par.

— Poszkodowanych zostało wielu uczciwych przedsiębiorców — dodaje Aurelia Kuran-Puszkarska.

Jej zdaniem, problem mogłoby rozwiązać wprowadzenie tzw. okresów przejściowych: wymiana paliwa następowałaby stopniowo między 1 marca a 30 kwietnia oraz między 1 a 30 października. Takie okresy przejściowe już uwzględnia polska norma.

— Należy je tylko wpisać do ustawy albo ująć w rozporządzeniu ministerialnym — podkreśla prezes Aurelia Kuran-Puszkarska.

Wraz z PIPP o takie zmiany prawne wystąpiła również Inspekcja Handlowa. Obie organizacje mają w tej sprawie wspólnie skierować dezyderat do rządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Zięba

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Winne są przepisy