Wiosna na giełdzie

TM, KAP
06-11-2012, 00:00

Podopieczni księdza Jacka Stryczka opanują parkiet GPW

Takiego otwarcia sesji na warszawskim parkiecie jeszcze nie było. Dziś w dzwon giełdowy uderzą dzieci z Akademii Przyszłości — przedsięwzięcia, którego ojcem jest ks. Jacek Stryczek. Dla duchownego, który prowadzi blog dla przyszłych i obecnych milionerów, to powrót w gościnne progi giełdy. Trzy lata temu, przed Zaduszkami, przed wejściem do budynku przy ulicy Książęcej rozkładał buty, do których wkładał zapalone świeczki, przypominając inwestorom o przemijalności materialnego świata.

Tym razem ksiądz Stryczek przybywa na parkiet, by rozpropagować wśród zamożnych Polaków Akademię Przyszłości. Duchowny tłumaczy, że to inicjatywa, dzięki której donator staje się latarnikiem ubogiego dziecka. Za pośrednictwem tutora otacza je opieką, wsparciem i trzyma kciuki za sukcesy. Nie jest to drogie przedsięwzięcie, przynajmniej w zestawieniu z efektami społecznymi. Indeks można wykupić za 500 zł rocznie. Drugie 500 zł dokładają m.in. firmy.

— Od dawna chcieliśmy mieć własny indeks giełdowy — żartuje Jacek Stryczek. Jeśliby już istniał, pokazywałby wysoką stopę zwrotu. Stowarzyszenie Wiosna, organizator przedsięwzięcia, szacuje, że każdy zainwestowany w kapitał dziecięcy złoty został przemnożony już 27 razy. Tzw. wartość społeczna Akademii Przyszłości w 2011 r. wyniosła 40 mln zł.

— Jestem przekonany, że w Akademię Przyszłości mogłoby się zaangażować bardzo wiele osób. Do wielu jeszcze nie dotarliśmy z taką informacją. Dzięki giełdzie możemy trafić do inwestorów. Chcemy pokazać, że pieniądze mają ludzką twarz i mogą czynić dobro — podkreśla Jacek Stryczek. Przedsięwzięcie zdecydował się wesprzeć Zbigniew Jakubas, akcjonariusz m.in. Mennicy Polskiej, Puław i Energopolu Południe.

— Od dłuższego czasu obserwowałem działalność księdza Stryczka. Jestem pod dużym wrażeniem jego efektywności. Dlatego zdecydowałem się zainwestować w ten projekt — tłumaczy znany inwestor giełdowy.

— Mamy ogromną satysfakcję, gdy okazuje się, że najmłodsi, dotychczas zagubieni we współczesnym świecie, zaczynają się w nim odnajdywać. Uczymy je, jak mają sobie dawać radę na wolnym, konkurencyjnym i czasem brutalnym rynku — mówi ksiądz Stryczek. Na razie z wykupionych indeksów może się cieszyć 764 dzieci. Na taką szansę czeka jeszcze 656.

Szczegóły na www.kupindeks.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TM, KAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wiosna na giełdzie