Wirtualna rzeczywistość coraz bardziej realna

  • Marta Bellon
22-02-2016, 22:00

Pomysł na biznes Polski start-up Trusense zaprasza do cyfrowego świata. Chce zabezpieczyć sobie kawałek tortu, który wkrótce ma być wart miliardy

Niedziele w mediach społecznościowych zazwyczaj są nudne. Zdjęcia kotów leniwie wylegujących się na kanapie przeplatają się ze zdjęciami ich właścicieli, opatrzonymi hasłem „Lazy Sunday” (ang. leniwa niedziela). Ale w ostatnią niedzielę ten spokojny rytm zakłóciło zdjęcie Marka Zuckerberga. Szef Facebooka mija na nim uczestników kongresu mobilnego w Barcelonie. Każdy z nich ma na sobie okulary do wirtualnej rzeczywistości (VR) Samsunga, bazujące na technologii Oculusa (Facebook kupił Oculusa w 2014 r. za 2 mld USD). Zdjęcie robi ogromne wrażenie i wywołuje skrajne emocje: zachwyt i przerażenie.

WYŚCIG JUŻ SIĘ ROZPOCZĄŁ:
Zobacz więcej

WYŚCIG JUŻ SIĘ ROZPOCZĄŁ:

Damian Lewandowski i Jan Boberek (od góry) z Trusense wierzą, że już niedługo rzeczywistość wirtualna będzie mocnym trendem. Nie tylko wśród geeków, ale również firm z branż: nieruchomości, motoryzacyjnej, a nawet przemysłu ciężkiego. Już dziś walczą więc o tych klientów. Marek Wiśniewski

VR dla wszystkich

Prezes Facebooka mówił w niedzielę ze sceny, że ten rok będzie rokiem VR (ang. virtual reality, wirtualna rzeczywistość). A kilka tysięcy osób zgromadzonych na konferencji, a raczej spektaklu Samsunga, mogło się w tym czasie przekonać, jak ewoluowała ta technologia. Zestaw Samsunga do wirtualnej rzeczywistości — Samsung Gear VR — kosztuje 99 USD, czyli około 400 zł. Wiosną na rynku zadebiutują: konsumencka wersja Oculusów i produkt HTC — HTC Vive. Najważniejsi producenci inwestują w wirtualną rzeczywistość, która powoli przestaje być dostępna wyłącznie dla producentów gier. Okulary VR już nie przyprawiają o mdłości, a biznes — nie tylko rozrywkowy — znajduje dla wirtualnej rzeczywistości coraz więcej zastosowań.

Polacy wydeptują ścieżki

W rozwój technologii VR głęboko wierzą założyciele firmy Trusense — Jan Boberek i Damian Lewandowski. Tworzą zaawansowane interaktywne wizualizacje na potrzeby różnych branż. Przede wszystkim sektora nieruchomości. Pracują na silniku do gier, mogą dokonywać zmian w projekcie w czasie rzeczywistym.

— Skoncentrowaliśmy się na dotarciu do deweloperów. Wirtualna rzeczywistość może przenieść klientów do inwestycji i zastąpić mieszania pokazowe — tłumaczy Jan Boberek. Dzięki VR deweloperzy mogą pokazać klientom mieszkania, przestrzenie biurowe i konferencyjne, które nie zostały jeszcze zbudowane. Wizualizacja w wirtualnej rzeczywistości jest bardziej przekonująca niż tradycyjna w formie zdjęć.

Widok z okna, droga z metra

O tym, jak będzie wyglądało ich przyszłe biuro, mogą przekonać się np. klienci polskiego oddziału Golub GetHouse. Firma zdecydowała się na wprowadzenie narzędzi wirtualnej rzeczywistości na Oculusy, wielkoformatowy ekran w showroomie i aplikację mobilną z panoramicznymi widokami dla agentów nieruchomości. Pokazuje klientom m.in. jak wygląda spacer od metra do lobby. Deweloperzy przyjmują takie narzędzia z otwartymi ramionami.

— W tym momencie zaczynamy ekspansję na rynki zagraniczne: do Dubaju, Francji i Stanów Zjednoczonych. W Europie to właśnie Francuzi są najbardziej otwarci na zastosowanie wirtualnej rzeczywistości w ich pracy. Pracownicy firm działających w branży nieruchomości przechodzą nawet szkolenia z VR — mówi Jan Boberek.

Możliwość zwiedzenia wirtualnego mieszkania robi wrażenie. Ułatwia ocenę wielkości pomieszczenia, umożliwia zobaczenie go w różnych odsłonach — o dowolnej porze dnia, z niebieską lub beżową kanapą, z szarymi lub białymi ścianami.

— Ta technologia bardzo mocno działa na zmysły. Podczas prezentacji niektórzy klienci tak bardzo wierzyli, że są w mieszkaniu, że próbowali otworzyć wirtualny piekarnik — mówi Jan Boberek.

Na podstawie planu architektonicznego programiści Trusense są w stanie odtworzyć przestrzeń w wirtualnej rzeczywistości ze stuprocentową dokładnością. Pokazać cykl dnia i nocy oraz widok z mieszkania zlokalizowanego np. na pierwszym lub dwunastym piętrze.

— Możemy nawet stworzyć animację ruchu słońca i pokazać, jak mocno oświetlone jest mieszkanie o konkretnej porze — mówi Jan Boberek.

Samochód zgodnie z życzeniem

Trusense współpracuje też z branżą motoryzacyjną. Tworzy zaawansowane konfiguratory dla marek samochodowych. Obecnie pracuje nad projektem dla Mercedesa. Klient może usiąść na przypadkowym fotelu, a dzięki okularom do VR przeniesie się do wnętrza wybranego przez siebie pojazdu. A nawet przejechać się po wirtualnym torze. Salon nie musi mieć na stanie wszystkich modeli samochodów. Kolejną grupą docelową, w którą celuje warszawski start-up, są przedsiębiorstwa ze specyficznych branż, np. przemysłu ciężkiego. Proponuje im szkolenia realizowane z wykorzystaniem technologii VR, która umożliwia skanowanie całych linii produkcyjnych, symulowanie obsługi maszyn i awarii lub inne sytuacje kryzysowe. Takie szkolenia mogą się odbywać poza halą, w sali konferencyjnej. W bezpiecznych warunkach.

— To nie tylko ułatwienie dla firm, które czasem muszą ściągać pracowników zagranicznych oddziałów do swojej siedziby, ale w wielu przypadkach oszczędność kosztów. W tym momencie próbujemy dowiedzieć się, czy takim sposobem wykorzystania tej technologii zainteresowane są np. elektrownie atomowe — mówi Jan Boberek.

Leczenie bólu i fobii

Możliwości zastosowania VR są szerokie. Nie tylko w biznesie. I nie tylko w rozrywce. Wizualizacje wykonane w wirtualnej rzeczywistości stosowane w medycynie pomagają rehabilitantom i pacjentom z poparzeniami (pacjent, którego uwaga przeniesiona jest z rzeczywistego świata, w którym odczuwa ból, np. do śnieżnej krainy, odczuwa ulgę). Wirtualna rzeczywistość sprawdza się w leczeniu bólów pooperacyjnych i przy operacjach. Psychiatrzy za oceanem korzystają z tej technologii w leczeniu pacjentów z fobii i lęków, np. przed lataniem czy tych cierpiących na zespół stresu pourazowego.

— Myślimy o innym zastosowaniu tej technologii w ćwiczeniach i aktywności fizycznej. Możemy zaprojektować np. szlak górski, po którym będą mogli biegać klienci klubów fitness i siłowni — mówi Jan Boberek.

Prognozy na starcie

Deloitte przewiduje, że w tym roku wartość rynku wirtualnej rzeczywistości przekroczy poziom 1 mld USD, z czego 700 mln USD ma wygenerować sprzedaż sprzętu. Firma doradcza szacuje, że w 2016 r. sprzedanych zostanie 2,5 mln zestawów VR i 10 mln gier. W 2020 r. wartość rynku rzeczywistości rozszerzonej (połączenie świata wirtualnego z realnym) i wirtualnej ma wzrosnąć do 150 mld USD.

— Dziś ta technologia jest jeszcze innowacją. W tej chwili to my wydeptujemy ścieżki. Ale mamy świadomość, że za rok będzie to powszechne narzędzie i to klienci będą poszukiwać takich rozwiązań i kontaktować się z nami — mówi Jan Boberek.

Dlatego twórcy firmy chcieliby, by w przyszłości Trusense było spółką matką, a spółki córki obsługiwały klientów w konkretnych branżach.

VR (ang. virtual reality, wirtualna rzeczywistość)

Obraz sztucznej rzeczywistości stworzony przy wykorzystaniu technologii, dzięki której można odtworzyć świat realny i wykreować fikcyjne środowisko.

VR (ang. virtual reality, wirtualna rzeczywistość)

Obraz sztucznej rzeczywistości stworzony przy wykorzystaniu technologii, dzięki której można odtworzyć świat realny i wykreować fikcyjne środowisko.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Wirtualna rzeczywistość coraz bardziej realna