Wirtualne życie operatora Play

MAZ
02-07-2007, 00:00

Amerykańska gra komputerowa „Second Life” to kolejny etap ekspansji Play na rynku telekomunikacyjnym.

Amerykańska gra komputerowa „Second Life” to kolejny etap ekspansji Play na rynku telekomunikacyjnym.

W Empiku, w kawiarni, na torebkach foliowych, w mediach. Gdziekolwiek spojrzeć, wszędzie operator komórkowy Play. Teraz wziął się do tzw. in-game advertising, czyli promocji w grze komputerowej.

— W „Second Life” założyliśmy wirtualne biuro Play. W każdy wtorek siedzi w nim stworzony przez nas gracz, który informuje o naszej działalności — opowiada Marek Piotrowski, współtwórca reklamy z agencji FFCreation.com.

W dwa miesiące po otwarciu rejestruje się tam tygodniowo około 8 tys. wejść.

W 2005 r. globalny rynek reklamy w grach komputerowych wart był ponad 50 mln dolarów. Do 2010 r. ma wzrosnąć nawet do 1,8 mld dolarów. W „Second Life” regularnie gra około 5,5 mln osób, w tym w Polsce — 30 tys. Jeszcze w lipcu w grze powstanie wirtualna wyspa Play, gdzie uczestnicy świata wirtualnego będą się spotykać i rozmawiać. Ma to działać na zasadzie elektronicznego klubu lojalnościowego. Czas pokaże, czy rozwiązanie się sprawdzi i przyniesie operatorowi korzyści wizerunkowe i finansowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Media / Wirtualne życie operatora Play