Witold Graboś umywa ręce

Magalena Wierzchowska
01-12-2010, 00:00

Pat w sprawie cyfryzacji. Członek KRRiT protestuje, TVP oskarża rząd o działanie na szkodę spółki.

Pat w sprawie cyfryzacji. Członek KRRiT protestuje, TVP oskarża rząd o działanie na szkodę spółki.

Dwa tygodnie temu wydawało się, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) ogłosi lada moment konkurs na cztery wolne kanały pierwszego multipleksu (wiązki kanałów) naziemnej telewizji cyfrowej. Ale okazało się, że jest nowa koncepcja zagospodarowania tego multipleksu. Witold Graboś, członek krajowej rady, odcina się od tych pomysłów.

— Trudno akceptować nowe koncepcje dokończenia pierwszego etapu cyfryzacji w warunkach zamętu kompetencyjnego, zaniechań i opóźnień. Istnieje realna groźba, że nie zdążymy z cyfryzacją nawet do 2015 r. Poza tym to pachnie protekcjonizmem wobec nadawców satelitarnych i kablowych, którzy zyskują na tych opóźnieniach. Jako urzędnik państwowy nie biorę odpowiedzialności za ten stan rzeczy — mówi Witold Graboś.

Stacje telewizyjne muszą przejść na nadawanie cyfrowe do lipca 2013 r. Cały czas jest problem z Telewizją Polską (TVP), bez której ten proces nie ma racji bytu. Dotychczasowa koncepcja zakładała, że TVP dostanie trzy kanały telewizyjne na pierwszym multipleksie (MUX1) obok MUX3, na którym umieściła już swoje kanały tematyczne. Nowa koncepcja zakłada, że TVP mogłaby dostać samodzielnie tylko jeden multipleks, ale za to z większym zasięgiem (teraz MUX3 ma niekompletny zasięg). Pierwotnie pomysł przypisano KRRiT, ale ta wskazuje na ministerstwo infrastruktury.

— Jest to koncepcja godna rozważenia, ale jej największą słabością jest zamrożenie możliwości wpuszczenia na rynek nowych graczy do połowy 2013 r. (momentu wyłączenia nadawania analogowego). Ponadto wymaga trudnych negocjacji z TP Emitelem i zgody samej TVP — mówi Witold Graboś.

Mimo wielokrotnych prób nie udało nam się skontaktować z Magdaleną Gaj, wiceminister infrastruktury.

— Jeśli pani minister zależy na przyspieszeniu procesu cyfryzacji, powinna się podpisać dwoma rękami pod konkursem KRRiT. Obecne ruchy są sprzeczne z logiką. To działanie na szkodę Telewizji Polskiej — mówi Janusz Petrykowski odpowiedzialny w TVP za cyfryzację.

Nowe koncepcje to próba wyjścia z obecnego impasu. Tak wynika ze słów Anny Streżyńskiej, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).

— Pojawiło się rozwiązanie, by dać TVP cały MUX1 na zawsze, a trzeci wystawić na sprzedaż. Jest też inna koncepcja, żeby przedłużyć obecność TVP na pierwszym multipleksie do 2024 r. oraz zostawić jej trzeci, a cztery miejsca na pierwszym multipleksie dać nowym nadawcom i regulować stosunki między TVP a nowymi programami na MUX1 nową ustawą. Która koncepcja zwycięży i czy nie jest ich więcej? Nie wiem. Obecnie kierowanie procesem przejął rząd z uwagi na konieczność zapewnienia spójności projektu ustawy i rzeczywistych działań — mówi Anna Streżyńska, podkreślając, że najważniejsze, by za ostateczną decyzją stała strategia medialna państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Witold Graboś umywa ręce