Dodatkowo do sprzedaży walorów zachęcały graczy dana o chińskim handlu zagranicznym potwierdzające większe niż oczekiwano spowolnienie w drugiej na świecie pod względem wielkości gospodarki.

Przeświadczenie o nieuchronnym już zakończeniu cyklu ultra liberalnej polityki monetarnej przez Fed już doprowadziło do znaczącego wzrostu wyceny dolara
W efekcie przewagi strony podażowej indeksy na Wall Street spadały o ponad 1 proc. notując największą przecenę od sześciu tygodni. Na finiszu poniedziałkowej sesji wskaźnik blue chipów Dow Jones IA tracił 1,03 proc. Indeks szerokiego rynku S&P500 spadał o 1,05 proc. zaś technologiczny Nasdaq oddawał 1,29 proc. Tzw. indeks strachu zyskał ponad 15 proc. na wartości.
Spośród dziecięciu głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500 aż dziewięć notowało ujemne zmiany. Największa przecena była udziałem branża produktów konsumenckich i energetyczna.
Akcje Alphabet, Microsoftu i Amazona zniżkowały o ponad 1 proc. W średniej przemysłowej DJ IA o ponad 2 proc. taniały walory IBM i Goldman Sachs.