Linie lotnicze różnie zareagowały na wybuch wojny z Iranem. Generalnie, choć sytuacja w regionie jest jeszcze daleka od normalności, optymizm na niebie rośnie.
„Ruch pasażerski odbudowuje się po wojennych zawirowaniach. (…) Ruch międzynarodowy spadł o 1,6 proc. w porównaniu z majem 2025 r., ale z wyłączeniem Bliskiego Wschodu popyt wzrósł o 3,1 proc.” – czytamy we wtorkowym w raporcie IATA (z ang. International Air Transport Association, czyli Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych).
Wizz Air wraca na kurs wzrostowy
Z powodu wymiany ognia w Zatoce Perskiej Wizz Air, niskokosztowy węgierski przewoźnik, musiał zawiesić część połączeń do krajów Bliskiego Wschodu, a wzrost cen paliwa lotniczego oraz wahania kursów walut negatywnie wpłynęły na jego rentowność. Linia zamknęła rok fiskalny z zyskiem netto na poziomie 1,3 mln EUR, co oznacza ostry zjazd - o ponad 99 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Turbulencje okazały się jednak przejściowe, a węgierskiemu przewoźnikowi nie brakuje optymizmu. W tym roku planuje przewieźć w całej Europie 89 mln pasażerów i uruchomić 300 nowych tras.
Z Polski do egipskich kurortów i na narty
Podobnie będzie na polskim niebie. Linia w tym roku planuje przewieźć około 20 mln pasażerów. Przygotowała nową ofertę na sezon zimowy, stawiając na jeden z ulubionych kierunków wypoczynkowych Polaków, czyli Egipt. Wcześniej przewoźnik nie latał tam z krajowych lotnisk.
– Ogłaszamy uruchomienie 10 nowych tras z Gdańska, Modlina, Katowic, Krakowa i Wrocławia. Dzięki nim pasażerowie będą mogli polecieć do najpopularniejszych kurortów, takich jak Hurghada, Marsa Alam i Sharm el Sheikh. Pierwsze loty ruszą pod koniec października – powiedział podczas konferencji prasowej Piotr Trawka, dyrektor finansowy Wizz Aira.
W ubiegłym roku Egipt odzwiedziło ponad 1 mln naszych turystów – wynika z danych Polskiej Izby Turystyki.
Z poszerzonej oferty skorzystają również miłośnicy sportów zimowych. W styczniu węgierski przewoźnik uruchomi połączenia do Turynu i Lyonu. Bilety już są w sprzedaży.
