Wkrótce Lech powoła spółkę z Poznaniem
W najbliższych tygodniach ma się zakończyć procedura związana z przystąpieniem miasta Poznań do spółki z klubem piłkarskim Lech Poznań. Samorząd ma objąć 1/3 akcji w spółce, wnosząc do niej aportem 4,2 ha gruntów położonych przy stadionie Lecha. Z ich dzierżawy do klubowej kasy może wpływać 35 mln zł rocznie.
Procedura związana z powołaniem spółki Poznania ze Sportową Spółką Akcyjną Lech Poznań powinna zostać zakończona w ciągu najbliższych kilku tygodni.
— Miasto ma objąć około 1/3 akcji w spółce. Inny układ byłby nie wskazany, chodzi o to, aby miasto spełniało w spółce rolę gwaranta, a nie zarządzało klubem piłkarskim — wyjaśnia Radosław Majchrzak, prezes zarządu SSA Lech Poznań.
Dodaje, że miejska spółka Geopoz przeprowadziła już wycenę gruntów położonych w sąsiedztwie stadionu, które miasto ma wnieść aportem do spółki w dzierżawę na 40 lat. Powierzchnia gruntów, które mają być przedmiotem aportu, wynosi 4,2 ha. Janusz Andrzejewski, dyrektor Geopozu, odmówił jednak ujawnienia ich wartości.
Zmiana planu
Według Radosława Majchrzaka, służby miejskie kończą w tej chwili zmianę planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów przy ulicy Bułgarskiej.
— Dzięki temu na gruntach koło stadionu możliwe będą inwestycje o charakterze handlowym i hotelarskim, a nie tylko rekreacyjnym, jak przewidywał pierwotny plan zagospodarowania przestrzennego — tłumaczy Radosław Majchrzak.
Przedstawiciele SSA Lech Poznań szacują — opierając się na deklaracjach potencjalnych inwestorów — że z tytułu dzierżawy gruntów do kasy klubu może wpływać nawet 35 mln zł rocznie. Taka kwota oznaczałaby koniec finansowych kłopotów Lecha. Obecnie długi klubu przekraczają 8 mln zł, a największymi wierzycielami Lecha są banki: Śląski i Przemysłowo-Handlowy, ZUS i Skarb Państwa. Budżet klubu na sezon 2001/2002 wynosi 3 mln zł.
Lidl czeka na gwarancje
Zdaniem prezesa Majchrzaka budową dyskontu spożywczego o powierzchni 800 mkw. na terenach w sąsiedztwie stadionu poważnie zainteresowana jest spółka Lidl Polska.
— Niebawem mamy podpisać wstępną umowę w tej sprawie. Lidl czeka jednak z ostateczną decyzją do czasu, kiedy powstanie spółka z udziałem miasta, co firma traktuje jako gwarancję swojej inwestycji — mówi Radosław Majchrzak.
Przedstawiciele Lidl Polska nie chcieli jednak skomentować tej sprawy. Radosław Majchrzak twierdzi, że Sportowa Spółka Akcyjna Lech Poznań negocjuje również z jedną z francuskich sieci hotelowych, która jest zainteresowana budową hotelu koło stadionu. Jednak według niego za wcześnie jest jeszcze na podawanie jakichkolwiek szczegółów. W przyszłości stadion Lecha ma zyskać czwartą trybunę, na zapleczu, której zostanie zbudowany kryty basen.
— Ten projekt miałby być sfinansowany zarówno ze środków miasta, funduszy państwowych, jak i z środków prywatnych — mówi Radosław Majchrzak.