Władysławowo będzie wywłaszczać

opublikowano: 26-09-2017, 22:00

Budowa przystani żeglarskiej musi poczekać — miastu nie udało się odkupić działek pod inwestycję od prywatnych właścicieli.

Zakończyły się negocjacje z właścicielami terenów, na których ma być realizowana jedna z kluczowych inwestycji planowanych przez obecnego burmistrza Władysławowa, Romana Kużela — dowiedział się „PB”.

Tak ma wyglądać marina która powstanie we Władysławie. Koszt budowy szacuje się na 5 mln zł.
Zobacz więcej

NOWOŚCI DLA ŻEGLARZY:

Tak ma wyglądać marina która powstanie we Władysławie. Koszt budowy szacuje się na 5 mln zł. [FOT. ARC]

Chodzi o Gminny Ośrodek Żeglarstwa „Przystań Żeglarska” — tak będzie się nazywać nowa marina, która ma stać się jedną z wizytówek miasta. W ubiegłym roku gminie udało się wykupić pod tę inwestycję 6 działek, za 1,25 mln zł. Od tamtego czasu trwały negocjacje z kolejnymi właścicielami terenów nad Zatoką Pucką.

— Nie udało się dojść do porozumienia w sprawie pozyskania kolejnych działek, na których planujemy budowę mariny. W związku z tym jesteśmy zmuszeni uruchomić procedury administracyjne, które pozwolą skupić grunty niezbędne do realizacji tej ważnej dla naszego miasta inwestycji. Bez nich nie możemy zrealizować projektu — informuje Roman Kużel.

W tej sytuacji budowa mariny będzie musiała być wstrzymana. Jak mówi burmistrz — „do zakończenia procedur administracyjnych”. Przystań żeglarska we Władysławowie ma powstać w dzielnicy Szotland, nad Zatoką Pucką. Są już plany i wizualizacje. Koszt jej budowy to ok. 5 mln zł, które mają pochodzić ze źródeł zewnętrznych. Miasto stara się o unijne dofinansowanie.

— Gmina ma jednak alternatywny model finansowania. W razie potrzeby mamy zabezpieczenie w postaci 5-hektarowej działki, która może być sprzedana, aby pokryć koszty inwestycji — mówił jeszcze w marcu Roman Kużel.

Marina ma mieć pływający pomost oraz ośrodek szkoleniowy i parking. Zgodnie z założeniami gminy ma służyć jako ośrodek szkoleniowy dla młodzieży. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje w pobliżu budowę prywatnego hotelu. W ratuszu we Władysławowie ostatnio wiele czasu musi pochłaniać analiza ksiąg wieczystych. Niektóre działki miasto sprzedaje, inne wykupuje — wszystko po to, aby przeprowadzić kilka kluczowych inwestycji, które mają ściągnąć większe zainteresowanie turystów i inwestorów.

Od wielu miesięcy trwają również negocjacje z właścicielami nieruchomości, na których ma powstać nowy rynek miasta. Miasto, które otwiera dostęp do Półwyspu Helskiego, w całej Polsce jest kojarzone z tanią turystyką wczasową, jednak wkrótce ma się to zmienić. Architektoniczny renesans miasteczka to jeden z priorytetów polityki Romana Kużela. Dlatego niemal od razu po wyborach w 2014 r. w ratuszu powstał nowy wydział planistyczny z architektem miejskim i urbanistami (ewenement jak na 15-tysięczne miasteczko).

Gmina wdraża już takie inwestycje i projekty, jak przebudowa dworca, nowe ścieżki rowerowe, kładki spacerowe na plażach i uporządkowanie strefy miejskich straganów. W ostatnich dniach rozpoczęła się gruntowna przebudowa ul. Hryniewieckiego, która zamieniona zostanie w deptak. To wokół niej tworzona jest najbardziej ekskluzywna część miasta z hotelem o standardzie 4 gwiazdek. Kolejne trzy ważne dla miasta inwestycje to planowana na kolejne lata budowa nowego rynku miejskiego, eleganckiego nadmorskiego deptaka oraz wspomniana marina.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Władysławowo będzie wywłaszczać