Władza gmin zaszkodzi Mieszkaniu+

opublikowano: 22-04-2018, 22:00

Biznes chwali projekt przyspieszenia inwestycji mieszkaniowych. Ma jednak duże „ale” — tak ważne, że może zniweczyć korzyści z ustawy.

Pojawiły się opinie do projektu specustawy mieszkaniowej, której celem jest przyspieszenie budowy mieszkań w Polsce. Ma to nastąpić dzięki ograniczeniu barier prawnych i biurokratycznych, m.in. znacznemu skróceniu czasu uzyskania pozwolenia na budowę. Projekt ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych, mającej wesprzeć program Mieszkanie+, został dość ciepło przyjęty przez przedsiębiorców. Eksperci znaleźli w nim jednak przepis, który może zniweczyć korzyści z nowego prawa.

Prorozwojowy plan: Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, argumentuje, że nowy program Mieszkanie+ ma na celu nie tylko dostarczenie mieszkań potrzebującym ale ma także napędzać polską gospodarkę.
Zobacz więcej

Prorozwojowy plan: Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, argumentuje, że nowy program Mieszkanie+ ma na celu nie tylko dostarczenie mieszkań potrzebującym ale ma także napędzać polską gospodarkę. Fot. Marek Wiśniewski

Nadmiar władzy

Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, propagując cele projektu, stwierdził niedawno, że obecnie proces uzyskiwania pozwolenia na budowę mieszkania trwa w Polsce ok. 5 lat. Wyraził oczekiwanie, że rozwiązania zawarte w specustawie mieszkaniowej skrócą ten czas nawet do pół roku. Przyspieszenie ma być możliwe dzięki „ominięciu” miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, gdy planowane inwestycje nie będą z nimi zgodne albo nie będą w nich przewidziane. W myśl projektowanych przepisów, inwestor (np. deweloper) mógłby poprosić radę gminy o zgodę na realizację inwestycji (gdy brak planu miejscowego, zgodę wydawać mają wójtowie, burmistrzowie i prezydenci). Szkopuł w tym, że rada miałaby jej udzielać lub nie, uwzględniając gminne potrzeby mieszkaniowe. Prof. Dominik Gajewski, ekspert Konfederacji Lewiatan, twierdzi, że przyznanie radzie gminy takiego uprawnienia jest poważnym błędem.

„Jedynym kryterium, jakie rada gminy będzie brała pod uwagę, podejmującdecyzję, jest stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy. Jest to kryterium całkowicie nieostre, pozostawiające nieproporcjonalnie szeroki luz decyzyjny po stronie tego organu. Jest to rozwiązanie prawne wadliwe i niedopuszczalne systemowo i konstytucyjnie” — czytamy w opinii Dominika Gajewskiego.

Krytyczny jest też dr Łukasz Bernatowicz, ekspert Business Centre Club (BCC). „Szeroki zakres uznania rady gminy, obowiązkiinformacyjne i konsultacyjne organów oraz instrukcyjny charakter terminów może skutkować brakiem możliwości realizacji celu projektu, jakim jest przyspieszenie postępowania” — ostrzega Łukasz Bernatowicz. Zaznacza, że uproszczoną procedurę uzyskiwania zgody na realizację inwestycji mieszkaniowej w przypadku braku zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego ocenia pozytywnie, a negatywnie — przyznanie tak dużych uprawnień radom gmin.

Unikanie odpowiedzialności

„Uproszczona” procedura jest fakultatywna — inwestor nie będzie musiał z niej korzystać, jeżeli zechce stosować obecne rygorystyczne regulacje. Ekspert BCC stwierdza, że z tego powodu „istnieje ryzyko dowolności postępowania przez organy lub swoistej niechęci organów administracji do podejmowania decyzji opartych o uznanie administracyjne zamiast o obowiązujący i precyzyjny przepis prawa”. Jego zdaniem, taka konstrukcja sprawi, że rady będą się asekurować, żeby nie narażać się na odpowiedzialność. „Takie uregulowanie skutkuje ryzykiem faktycznego niestosowania tej instytucji” — ostrzega Łukasz Bernatowicz. Organizacje biznesowe apelują do MIiR o wprowadzenie w projekcie zmian, które to zagrożenie zneutralizują. © Ⓟ

87,3 tys. Tylu inwestorów, według szacunków MIiR, mogłoby skorzystać z uproszczonej procedury budowy mieszkań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Władza gmin zaszkodzi Mieszkaniu+