Władza wymusza na nas szczęście

Jacek Zalewski
opublikowano: 25-09-2009, 00:00

Rozpatrywana na obecnym posiedzeniu Sejmu nowelizacja (nikt już nie pamięta — która) ustawy z 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, a także ordynacji podatkowej to kuriozum. W dwuletnich dziejach liberalnego ponoć rządu tak populistyczny projekt jeszcze się nie objawił. Nowatorskie jest także całkowite zlekceważenie przez PO środowiska pracodawców, a uściśnięcie rąk aparatowi związkowemu. Złorzeczeń zwyczajnych pracobiorców, których roczne zeznania PIT często będą składane dwukrotnie — najpierw przez zakłady pracy, a potem przez nich samych w trybie korekty — rząd nie dosłyszy.

Każdy akt prawny ma tzw. ratio legis. Sens wspomnianej nowelizacji PIT sformułowany został w tytule komentarza. Premier Donald Tusk postanowił rzucić na rok wyborczy kiełbasę, notabene dość drogą — wszak pracodawcy mają otrzymać za przymusowe wypełnianie PIT jednostkowe grosze, ale sumujące się w budżetowe miliony. Cała wojna toczy się o jeden przepis. Od czasu wprowadzenia u nas PIT, istnieje możliwość rocznego rozliczania się z fiskusem za pośrednictwem pracodawcy — jeśli pracownik nie ma innych źródeł dochodu, odliczeń oraz, co najważniejsze, sam o to poprosi! Liberalni uszczęśliwiacze teraz odwracają rozumowanie i narzucają milionom Polaków swą wizję, że wszyscy pracownicy marzą o rozliczaniu się za pośrednictwem zakładów, a nie zechcą tylko wyjątki, które za karę będą musiały do 15 stycznia wypełniać dodatkowy formularz. To czarne owce, które nie życzą sobie informować pracodawcy o tak osobistych danych, jak odliczanie internetu czy wskazywanie, na którą organizację pożytku publicznego przekazują jeden procent podatku.

Koalicja forsuje ten bubel niczym czołg, chcąc koniecznie zastosować nowe przepisy do rozliczeń już za rok 2009. Tymczasem minimum legislacyjnej przyzwoitości stanowiłoby odsuniecie terminu wejścia noweli w życie o rok i zastosowanie dopiero dla PIT-ów 2010. No tak, ale przecież to nadziana szczęściem kiełbasa wyborcza…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu