Symulator, który pozwoli uzyskać wrażenie ruchu całego ciała, podczas gry w wirtualnej rzeczywistości (VR) – między innymi na ten cel pójdą pieniądze zebrane od społeczności za pośrednictwem platformy Beesfund przez Disco:VR, centrum gier VR.

- Na rynku są dostępne proste urządzenia, które zapewniają przenoszenie ruchu do VR-u. Jednak żadne z nich nie oferuje takiego poziomu imersji ani jakości wykonania, które pozwoliłyby graczom uzyskać wrażenie ruchu całego ciała. Nasza bieżnia umożliwia poruszanie się po wirtualnym świecie, przy wykorzystaniu naturalnego ruchu chodzenia. Współpracuje ze wszystkimi klasycznymi grami FPS dzięki dodatkowemu programowi, który zmienia je na VR. Stale pracujemy nad rozwiązaniami mającymi jeszcze silniej zwiększyć poziom imersji. Chodzi o to, żeby gracz mógł w jednym kierunku iść, a patrzeć w innym, np. w bok czy za siebie. Podobnie ze strzelaniem – tłumaczy Bogumił Jankiewicz, twórca konceptu, znany też jako pomysłodawca i właściciel Bobby Burgera.
Zapowiada on, że firma pracuje również nad autorską grą, napisaną specjalnie pod taką bieżnię.
- Dzięki niej można będzie grać z udziałem aż 10 osób. To nowość na rynku. Poza tym powstają inne rozwiązania kompatybilne z naszym, jak Special Forces VR od VR VISIO. Działają one podobnie jak Counter Strike, ale to dzięki naszej bieżni mają szansę stać się prawdziwymi grami e-sportowymi na VR – twierdzi właściciel Disco:VR.
Firma chce także wprowadzić rozwiązania, które pozwolą na korzystanie z bieżni w połączeniu z grami VR obsługującymi ruch z pada vive'owego.
- Wkrótce gracze będą mogli przyjść do nas, zalogować się na własne konto Steam i grać w swoje FPSy – mówi Bogumił Jankiewicz.
Na wspomniane plany firma przeznaczy ok. 150 tys. zł zebranych dzięki społeczności Beesfund. Pozostałe 250 tys. zł pomogą stworzyć sieć salonów Disco:VR.
- Naszym celem jest zbudowanie w ciągu dwóch lat 60 salonów, a wraz nimi nowej gałęzi e-sportu opartej o społeczność graczy VR, którzy będą mieli możliwość trenowania oraz brania udziału w zawodach Disco:VR – mówi Bogumił Jankiewicz.
Akcja ruszyła 27 lipca i z zaplanowanych 400 tys. zł udało się już zebrać prawie 40 tys. zł. Minimalna inwestycja to 50 zł. Każdy inwestor może liczyć m.in. na uczestnictwo w przyszłych zyskach, a osoby, które kupią więcej niż 25 akcji, dostaną kartę akcjonariusza z 25-procentowym rabatem na ofertę salonów Disco:VR.
