Właścicielskie roszady

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2004-12-02 00:00

Papiery Globe Trade Centre przepływają do krajowych instytucji finansowych. Wczoraj zmieniło właściciela prawie 5 proc. kapitału.

Minutę po rozpoczęciu środowej sesji doszło do kilkunastu dużych transakcji akcjami GTC, spółki deweloperskiej i zarządzającej nieruchomościami. Objęły one prawie milion papierów, czyli około 5 proc. kapitału. Cena wynosiła 110 zł, 4,3 proc. poniżej poprzedniego zamknięcia.

— Nie wiem, kto mógł uczestniczyć w tych transakcjach — mówi Mariusz Kozłowski, dyrektor marketingu GTC.

Analitycy nie mają wątpliwości.

— Walory sprzedają akcjonariusze od dawna związani ze spółką, a kupują je fundusze inwestycyjne i emerytalne. O sprzedaży pokaźnego pakietu akcji informował już jeden z członków rady nadzorczej GTC. W środę prawdopodobnie sprzedawał walory inny — mówi Artur Zaremba z CA IB.

W transakcji pośredniczyła grupa Citibanku, która znana jest z kojarzenia stron przy dużych transakcjach. Członkowie rady GTC powiązani są ze „starymi” akcjonariuszami. Są to m. in.: zarejestrowany w Holandii GTC International, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) oraz międzynarodowe fundusze związane z rynkiem nieruchomości: Adria oraz Immoeast. EBOR informował, że ma około 4 proc. kapitału, Adria 9 — proc., a Immoeast 8 — proc.

GTC International w trakcie majowej oferty publicznej deklarował, że nie sprzeda walorów GTC przez rok. Reszta dużych akcjonariuszy ograniczyła termin zamrożenia do pół roku, więc w tym miesiącu może już pozbywać się walorów.

— Mamy normalne kontakty z członkami rady nadzorczej, ale oni nie mówią nam o swoich planach — dodaje Mariusz Kozłowski.

Artur Zaremba uważa, że zmiany w akcjonariacie GTC są normalnym zjawiskiem. Papiery sprzedają inwestorzy, którzy dobrze na nich zarobili, ponieważ GTC od debiutu zdrożało około 30 proc. Kupują je gracze nastawieni na długoterminowe inwestycje, nieprzypadkowo więc ostatnio z pakietami ponad 5 proc. ujawniły się fundusze emerytalne Commercial Union oraz ING.