Wzrost w całym 2018 r. wyniósł 1,4 proc., co oznacza wyraźne wyhamowanie wobec sięgającej 1,8 proc. dynamiki rok wcześniej. To najniższy odczyt od 2012 r., wynika z danych Urząd Statystyk Narodowych Krajowych (ONS).
Winą za taki stan rzeczy ONS obwinia przede wszystkim spadek produkcji fabrycznej i produkcji samochodów
Według ONS, spowolnienie zostało także zarejestrowane w czwartym kwartale 2018 r., dynamika wyhamowała do zaledwie 0,2 proc. w porównaniu z 0,6 proc. w ciągu trzech miesięcy do września. Tymczasem w samym grudniu PKB skurczył się nieoczekiwanie o 0,4 proc.
Obejmowało to spadek aktywności usługowej (restauracje i sklepy itp.), które według szacunków spadły o 0,2 proc. w ostatnim miesiącu 2018 r.
To pierwszy taki przypadek od 2012 r, w którym spadły usługi, budownictwo i produkcja.
W swoim ostatnim raporcie Bank Anglii prognozował, że wzrost w 2019 r. wyniesie 1,2 proc. co ma być najsłabszym wynikiem od 2009 r.