Już wstępne sondaże exit polls podcięły w poniedziałek skrzydła obozowi byków, choć jeszcze udało się utrzymać zwyżki na europejskich giełdach.

Tąpnęło jednak na Wall Street, a jej śladem podążają we wtorek inne parkiety. Tokijska giełda, odnotowała we wtorek spadek głównego indeksu Nikkei o 2,3 proc. co jest największą dzienną przeceną od ponad miesiąca. Korekta dosięgła również parkiety w Chinach, Hongkongu, Seulu czy Singapurze.
Od bardzo mocnych spadków rozpoczął się także dzisiejszy handel na największych zachodnioeuropejskich giełdach. W Londynie na otwarciu indeks FTSE tracił 1,34 proc. paryski CAC40 zniżkował o 2,88 proc. zaś frankfurcki DAX przeceniano o 2,05 proc.
Zgodnie z "trendem" podąża też parkiet w Warszawie. Około godziny 9:35 indeks WIG 20 tracił 1,15 proc.
Niepewność co do wyniku wyborów wywołała obawy, że Włochy mogą odejść od oszczędności, wywołując kolejny atak zmienności w Europie - ocenia Matthew Sherwood, szef działu badań inwestycyjnych w Perpetual Investments z Sydney.