Dług uplasowano na tyle korzystnie, by oddalić widmo kolejnej dynamicznej fali deprecjacji wspólnej waluty. Kurs EUR/USD oddalał się w rezultacie na północ od bariery 1,30, a europejskie indeksy zanotowały korektę przeceny z pierwszych dni tygodnia.

Złoty przez większą cześć sesji był stabilny. Kurs EUR/PLN tylko przejściowo, gdy Beppe Grillo, lider Ruchu Pięciu Gwiazd, zanegował możliwość poparcia gabinetu Pier Luigi Bersaniego, przekraczał granicę 4,17 zł. Można oczekiwać utrzymania się kilkugroszowego przedziału wahań aż do przyszłotygodniowej decyzji RPP w sprawie kosztu pieniądza. Siłę polskiej waluty wspiera w ostatnich dniach właśnie wzrost wyceny przyszłych rynkowych stóp procentowych, który wpisuje się w naszą prognozę zakładającą pauzę w cyklu łagodzenia polityki monetarnej. W kolejnych dniach, do posiedzenia RPP, ton notowaniom złotego nadawać będą przede wszystkim czynniki globalne: kolejne wiadomości z Włoch i wynik spotkania prezydenta Baracka Obamy z liderami Kongresu, którego tematem będzie uchronienie gospodarki USA przed wejściem w życie automatycznych cięć wydatków budżetowych.