Włodarski marzy o polskim Unileverze

Do soków i napojów przedsiębiorca dołoży pieluchy. Wczoraj kupił 5 proc. Hygieniki. I nie powiedział ostatniego słowa

Hygienika ma nowego akcjonariusza, na razie mniejszościowego. Wiesław Włodarski, właściciel FoodCare, który dotychczas rozkręcał interesy poza giełdą, kupił 5 proc. akcji producenta artykułów higieny osobistej. Już wkrótce inwestor, który koncentruje działalność w branży spożywczej (marki Gellwe, Black czy Frugo), będzie mógł zwiększyć zaangażowanie, bo 7 sierpnia walne Hygieniki ma zdecydować o emisji 16 mln warrantów zamiennych na akcje.

— Niczego nie wykluczam. Na razie zamierzam dokładnie przyjrzeć się Hygienice — ucina Wiesław Włodarski.

— To nowy gracz na parkiecie, ale — znając jego apetyt — wiem, że na pewno na tym nie poprzestanie. Nie wyobrażam go sobie jako zaledwie 5-procentowego akcjonariusza w spółce — mówi Kamil Kliniewski, prezes Hygieniki.

Wespół w zespół

Rzeczywiście apetytu nie można Wiesławowi Włodarskiemu odmówić. W ubiegłym roku reaktywował markę Frugo. W tym roku namówił Mike’a Tysona do reklamy energetyku Black, wprowadzonego po sporze z Dariuszem Michalczewskim o prawa do marki Tiger. Zdążył zadebiutować na rynku sorbetów i zapowiedział wejście w kilka nowych segmentów — soków i przecierów, wód mineralnych, żelków oraz jogurtów funkcjonalnych. Nadszedł czas na pieluchy.

— Mam kilka pomysłów na innowacyjne produkty i nową markę premium dla pieluch. Moglibyśmy być Unileverem, jeśli nie światowym, to przynajmniej na skalę europejską. Hygienika jest producentem z ogromnym potencjałem, który nie ma poważnej konkurencji w tej części Europy. Gdyby połączyć ją z możliwościami FoodCare, który przecież też ma sporo produktów dla dzieci, na pewno możemy wiele zrobić — opowiada Wiesław Włodarski.

— Rozmawiamy o różnych formach współpracy. Hygienika mogłaby się np. bardziej wyspecjalizować w dystrybucji i organizowaćją również dla produktów FoodCare. Ta spółka mogłaby też nas kupić — dodaje Kamil Kliniewski.

Kosmetyczne akwizycje

Na razie to Hygienika wybiera się na zakupy.

— Rozmawiamy z sześcioma dostawcami chemii i kosmetyków dla upadającej sieci Schlecker, którzy mogą mieć problemy z płynnością. Są to dla nas ciekawe firmy do przejęcia o przychodach od 10 do 200 mln EUR. Z takim akcjonariuszem jak Wiesław Włodarski taka konsolidacja na pewno przyspieszy. Możliwe są jedna-dwie transakcje — mówi Kamil Kliniewski.

Do wczoraj spółka z Lublińca miała wyłączność negocjacyjną ze Schleckerem, wystawioną na sprzedaż polską gałęzią niemieckiej grupy drogeryjnej. Koncern ogłosił niewypłacalność w styczniu tego roku. Od sześciu lat regularnie przynosił straty, sięgające nawet 20 mln EUR miesięcznie. To prawdopodobnie konsekwencja przerośniętej sieci w Niemczech, liczącej około 6 tys. placówek. Cięcia po bankructwie były szybkie — zamknięto 2,2 tys. sklepów, zwalniając 11 tys. osób. W innych krajach europejskich Schlecker miał około 3 tys. drogerii. Już sprzedał czeską gałąź biznesu (branżowemuSolventowi), a także oddział we Francji. Pozostałe czekają na kupców — w tym polska sieć, licząca około 180 placówek. Prezes Hygieniki jest zdeterminowany.

— Przeprowadziliśmy due diligence i zmodyfikowaliśmy ofertę wiążącą, którą złożyliśmy w czerwcu. Wysyłam Schleckerowi podpisaną umowę i czekam na jego decyzję. Polski oddział to córka austriackiej spółki Schleckera, która jest dziś na krawędzi bankructwa. Gdyby do tego doszło, także nad Wisłą mogą pojawić się problemy z dostawami i nasza oferta oczywiście się zmieni, ale chcemy zdążyć i jak najszybciej przejąć sieć w Polsce — mówi Kamil Kliniewski. Hygienika to producent m.in. pieluszek i podpasek. W ubiegłym roku ponad 60 proc. przychodów spółki — sięgających 46,3 mln zł — przyniósł jej segment artykułów dziecięcych. 15 proc. sprzedaży Hygieniki trafia na eksport. Największym akcjonariuszem spółki jest prezes Kliniewski, który chce utrzymać zaangażowanie na poziomie przekraczającym 20 proc. Powyżej progu 5 proc. są jeszcze Pekao OFE (ma 6,48 proc.) i od wczoraj Wiesław Włodarski. Zeszłoroczne przychody FoodCare sięgnęły 465 mln zł. W tym roku mają wzrosnąć do 830 mln zł. Jedynym akcjonariuszem spółki jest Wiesław Włodarski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska, Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu