Włoska mafia produkuje żywność za unijne fundusze

DI, PAP
opublikowano: 2014-09-05 00:00

Jajka, mąka i pistolety; mafia chwyta za widelec, a miliardy euro rosną jej jak na drożdżach

„Jajka, mąka i pistolety; mafia chwyta za widelec, a miliardy euro rosną jej jak na drożdżach” — tak agencja Ansa opisuje zaangażowanie w produkcję żywności organizacji przestępczych, które przeniosły zainteresowanie na ten sektor po wybuchu kryzysu na rynku budowlanym, w którym obecne były od lat.

Kontrolowane przez neapolitańską kamorrę czy sycylijską cosa nostrę zakłady produkują zarówno żywność wysokiej jakości, jak i podrobioną. Cosa nostra zanotowała w ciągu roku z produkcji żywności 14 mld EUR zysku.

Stosując oszustwa, gangi czerpią też garściami z funduszy UE. W ciągu niespełna dwóch lat przestępstwa nielegalnego korzystania z funduszy państwa i UE wzrosły ponadtrzykrotnie. Po unijne fundusze na rolnictwo zwracają się podstawieni drobni inwestorzy, którzy proszą o kwoty poniżej 150 tys. EUR, bo to jest pułap, do którego nie jest wymagany certyfikat kontroli antymafijnych.

W korumpowaniu urzędników i kontrolerów rozpatrujących wnioski specjalizuje się zwłaszcza kalabryjska 'ndrangheta. Na procesy w tych sprawach czeka już 900 osób.