Włoski Robinson Cruzoe musi opuścić magiczną wyspę

PAP , DI
opublikowano: 27-04-2021, 16:38

Strażnik cudu natury przez 32 lata mieszkał sam na wyspie Budelli, teraz musi ją opuścić.

Po 32 latach malowniczą w archipelagu Maddalena u brzegów Sardynii opuści jej jedyny mieszkaniec i strażnik Mauro Morandi. Chronił ją przed turystami, którzy chcieli wejść do zabronionych miejsc na wyspie uznanej za „raj na Ziemi”.

82-letni były nauczyciel gimnastyki z Modeny we włoskim regionie Emilia-Romania pojawił się tam w 1989 r. z powodu awarii katamarana. Od ówczesnego strażnika magicznej wyspy, słynącej z różowego piasku na plaży, dowiedział się, że wkrótce kończy służbę. Mauro Morandi postanowił zająć jego miejsce i zamieszkał tam niczym pustelnik w małym drewnianym domku.

Prowadząc życie na odludziu, od dawna informował w mediach społecznościowych, że są naciski, żeby pozbyć się go z Budelli. Coraz częściej pojawiały się bowiem głosy, że działa samozwańczo, wręcz na granicy prawa. Wszelkie próby eksmisji, podejmowane przez dyrekcję parku przyrody Maddalena, kończyły się dla niego zwycięsko, bo składał odwołania i pisał petycje. Teraz ogłosił definitywną decyzję — opuszcza wyspę. Próbował porozumieć się z dyrekcją parku w sprawie przedłużenia jego służby, i to bezpłatnie, ale dowiedział się, że nie może ona zatrudnić nikogo w wieku powyżej 81 lat.

— Sygnalizowałem obecność intruzów, wchodzących na teren zabroniony, spotykałem się z turystami i opowiadałem im o naturalnych bogactwach tej wyspy.Teraz najpierw pójdę się zaszczepić przeciwko COVID-19 — powiedział strażnik „cudu natury”.

Na wyspie Budelli jest jedna z najwspanialszych i najbardziej niedostępnych plaż Sardynii — Spiaggia Rosa (różowa plaża). Przez lata turyści wywozili piękny różowy piasek jako wakacyjną pamiątkę, przez co traciła swój unikatowy kolor, dlatego w 1994 r. utworzono Park Narodowy Archipelagu La Maddena. [DI, PAP]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane