Włoskie obligacje: okazja czy pułapka?

STEFAN KEITEL dyrektor zarządzający Credit Suisse AM
opublikowano: 01-12-2011, 00:00

CO MYŚLI RYNEK

Włochy kuszą inwestorów. Rentowność włoskich dziesięcioletnich obligacji skarbowych przekroczyła 7 procent. Czy to znakomita okazja inwestycyjna, czy raczej pułapka? Wielu inwestorów nie ma odwagi inwestować na tym rynku — przy takich rentownościach Grecja, Irlandia i Portugalia musiały skorzystać z programów pomocowych. Fakty nie są na pierwszy rzut oka budujące: Włochy mają drugi pod względem wielkości dług publiczny w strefie euro, sięgający ponad 120 proc. PKB. Dodatkowo w przyszłym roku państwo będzie musiało wydać 300 mld EUR na refinansowanie, a sektor bankowy może potrzebować dalszych 100 mld EUR. Czarę goryczy dopełnia długotrwały brak woli politycznej do wprowadzania reform.

Z drugiej jednak strony rządy Berlusconiego należą już do przeszłości. Włochy zatwierdziły pakiet oszczędnościowy, a stery przejął Mario Monti, który jest powszechnie cenionym technokratą i byłym pracownikiem Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Patrząc na włoskie zobowiązania liczące niemalże 2 bln EUR, w samym sektorze prywatnym mamy do czynienia z majątkiem wynoszącym 9 bln EUR. Włoski budżet ma nadwyżkę pierwotną 1 proc. PKB, a około połowa obligacji znajduje się w rękach mieszkańców tego kraju. Ponadto, mimo wewnętrznych sporów, EBC będzie prawdopodobnie kontynuował politykę skupowania obligacji na rynku wtórnym. Wiele zależy od polityki prowadzonej w strefie euro oraz od działania EBC.

Zakładamy, że oprocentowanie włoskich obligacji dziesięcioletnich prędzej czy później spadnie poniżej 6 proc. — głównie dzięki rozpoczęciu realizacji planowanych reform, jak również systematycznemu skupowaniu obligacji przez EBC. Jednak oba te czynniki są niepewne, wymagają czasu i zawsze należy spodziewać się komplikacji. Istnieje ryzyko, że uczestnicy rynków kapitałowych w coraz większym stopniu będą koncentrować się na potencjalnych kłopotach Francji, co mogłoby wywołać kolejną falę niepewności wobec wszystkich obligacji krajów peryferyjnych, a także bezpośrednio wobec ryzykownych obligacji włoskich.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Mimo wysokich spreadów i rentowności nadal jesteśmy ostrożni, segment obligacji krajów peryferyjnych. Spodziewamy się kolejnych wahań, w szczególności ze względu na ryzyko dalszego obniżenia ratingu kredytowego. Inwestorom nieakceptującym wyższego ryzyka w krótkim terminie zaleca się ostrożność w korzystaniu z tego typu „okazji” lub przejście do segmentu obligacji korporacyjnych (z wyłączeniem usług finansowych).

Poza państwami peryferyjnymi w obecnych warunkach rynkowych, niekoniecznie atrakcyjne są obligacje rządowe, lecz raczej inwestycje w segment obligacji wysokoprocentowych, i to nie europejskich, ale amerykańskich. Zachęcają do tego bilanse spółek z USA. Mimo wyższego ryzyka, ze spreadami średnio około 750 punktów bazowych, są one bardzo atrakcyjne. Ze względu na niestabilne otoczenie odradzamy jednak fundusze zarządzane pasywnie (wg strategii kupuj i trzymaj), a w zamian polecamy fundusze zarządzane aktywnie.

Zakładamy, że oprocentowanie włoskich obligacji 10-letnich spadnie poniżej 6 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: STEFAN KEITEL dyrektor zarządzający Credit Suisse AM

Polecane