Włoskie związki czekają na plan Boryszewa

Magdalena Graniszewska, AJ
opublikowano: 2010-11-03 10:14

Związkowcy z zakładów Maflow oczekują od Boryszewa biznesplanu. Dostaną go za tydzień.

W przyszłym tygodniu Boryszew, kontrolowany przez znanego inwestora Romana Karkosika, przedstawi rynkowi nową strategię, obejmującą przejęte kilka miesięcy temu zakłady grupy Maflow, które specjalizują się w produkcji przewodów klimatyzacyjnych i hamulcowych.

Będą główne kierunki

Dotychczas zarząd zapowiadał jedynie, że stworzy silną grupę przemysłową w branży automotive o globalnym zasięgu.

— Przedstawimy najważniejsze kierunki działań. Nie należy się spodziewać prognoz finansowych — mówi Robert Bednarski, wiceprezes Boryszewa.

Wiadomo jedynie, że w tych planach nie uwzględniono kolejnego przejęcia, nad którym pracuje Boryszew, czyli firmy Cablelettra. Ten producent wiązek przewodów do samochodów jest w upadłości od pierwszej połowy 2009 r. Ma 16 fabryk: we Włoszech, w Polsce, Chinach, Brazylii i Tunezji. Polski zakład zlokalizowany jest w Mikołowie. Boryszew prowadzi dopiero due diligence, a syndyk nie zaprosił jeszcze chętnych do składania ofert.

Związki chcą inwestycji

Na plany Boryszewa z niecierpliwością czekają włoskie związki zawodowe Maflow. Oczekują, że zarząd przedstawi je na początku listopada na specjalnym spotkaniu w Mediolanie.

— Chcemy, by Boryszew przedstawił nowy biznesplan, bo na razie żadnego chyba nie ma. Oczekujemy konkretnych planów inwestycyjnych. Chcemy też, by w przyszłym roku spółka zwiększyła zatrudnienie o 100 osób — twierdzi Massimo Lettieri, przedstawiciel związku zawodowego w Maflow.

— Przedstawimy stronie społecznej plan działalności. Mamy nadzieję, że przyjmą go pozytywnie, co pomoże nam w staraniach o nowe zlecenia Fiata. Jeśli chodzi o zatrudnienie, to i tak zamierzamy przyjąć w przyszłym roku 50 osób. Ostatecznie liczba może być nawet większa, bo jest zależna od dynamiki obrotów — podkreśla Robert Bednarski.

Nową strategię Boryszewa zaprezentuje nowo powołany szef grupy Maflow. Jego nazwiska jeszcze nie ujawniono. Wiadomo jedynie, że przychodzi do grupy z zewnątrz i że ma doświadczenie w branży motoryzacyjnej.

Jego zadaniem będzie m.in. dopięcie przejęć wszystkich spółek z grupy Maflow. Boryszew kupił już zakłady w Polsce, we Włoszech i w Hiszpanii. W miniony piątek do grupy dołączyły zakłady w Chinach i Brazylii (za 200 tys. EUR). W toku jest zakup zakładu Maflow we Francji.