Wójt, który nie boi się zmiany

04-11-2015, 12:18

Jeden z niewielu samorządowców, który niedawno zgłosił gotowość przyjęcia uchodźców. Od 1988 r. nieprzerwanie rządzi Gniewinem, prężną miejscowością w woj. pomorskim. Symbolem samorządowego sukcesu było goszczenie podczas EURO 2012 Hiszpanii, późniejszego mistrza Europy. Kwestionariusz samorządowca wypełnił Zbigniew Walczak.

Zostałem wójtem, żeby...
Stworzyć mieszkańcom większe możliwości czynienia gminy coraz lepszą.

Największym atutem mojej gminy...
Są kreatywni ludzie, rozumiejący szanse, które mamy przed sobą jako zbiorowość.

Na pewno trzeba zmienić…
Stare sposoby działania i myślenia wtedy, gdy przestały się sprawdzać w szybko zmieniającym się świecie.

Moim największym sukcesem jest…
Zdobycie  zaufania ludzi, których reprezentuję.

Moim największym błędem było…
Angażowanie się w niektórych okresach w zbyt wiele spraw naraz.

Gdyby gmina dostała w prezencie równowartość rocznych wpływów budżetowych, to…
Chciałbym zainwestować to w przedsięwzięcia, które napędzą lokalną gospodarkę, przynosząc dalsze dochody.

Przedsiębiorcom z mojej gminy chciałbym powiedzieć…
Że ich współpraca z gminą jest tak ważna, że nadal chcę ją pogłębiać i rozwijać.

Kiedy myślę o partnerstwie publiczno-prywatnym...

To widzę w nim bardziej pewien sposób myślenia o gospodarce, a nie tylko gorset prawny.

Gdy myślę o Unii…
Przypomina mi się ogromne zaangażowanie mojej gminy, jeszcze w okresie przedakcesyjnym, w procesy integracyjne, w powołanie pomorskiego biura regionalnego w Brukseli. Unia Europejska to jedno z największych współczesnych osiągnięć, lecz i wyzwań.

Gdybym był premierem…
Postawiłbym na niezbędne reformy i modernizację struktur państwa.

Kiedy już odejdę ze stanowiska…
Będę chciał pozostawać aktywny społecznie i być wśród ludzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Wójt, który nie boi się zmiany