Wojterkowski wygrał z Asseco

opublikowano: 25-02-2013, 00:00

Zadłużony biznesmen skutecznie pomaga firmom przy przetargach informatycznych. Twierdzi, że najlepsze przed nim.

Dobra informacja dla wierzycieli Konrada Wojterkowskiego. Biznesmen, który doprowadził do bankructwa i 60 mln zł długów w spółce MCSI, twierdzi, że znów czuje zapach dużych pieniędzy.

Zobacz więcej

WBREW POZOROM: Konrad Wojterkowski po niepowodzeniach w biznesie nie stracił znajomych w białych kołnierzykach. Te relacje wykorzystuje teraz do odbudowywania dawnej pozycji. [FOT. MW]

— Żyję skromnie i zacząłem powoli spłacać zobowiązania. Jeśli dobrze pójdzie, do końca przyszłego roku zaspokoję wszystkich wierzycieli. Skoro byłem kiedyś w stanie zarabiać spore pieniądze, mogę to robić znowu. Duży biznes ma to do siebie, że gdy nie idzie, to jest duży minus. Ale jeśli idzie, pojawia się duży plus — tłumaczy Konrad Wojterkowski.

Cicha walka

Bez echa w mediach przeszła informacja o tym, że informatyczny SMT Software zdobył 4-letni kontrakt Ministerstwa Finansów na dostawę sprzętu oraz migrację wewnętrznych systemów informatycznych. Łączna wartość kontraktu wynosi 34,8 mln zł. Umowa dotyczy wykonania projektu konsolidacji systemów celnych i podatkowych (KiC) oraz projektu e-cła.

Tymczasem wygrana firmy z NewConnect z potężnymi Asseco iSygnity to m.in. efekt działalności Konrada Wojterkowskiego, który współpracował ze spółką przy tym projekcie. W jaki sposób? Od osób związanych z rynkiem informatycznym usłyszeliśmy, że jego rola ogranicza się do zawiązywania partnerstwa i zdobywania referencji na początkowych etapach przetargów. Znajomości biznesmena w branży IT przydały się już m.in. przy przetargu na e-podatki, wygranym jednak ostatecznie przez Sygnity.

— Koszyk zamówień publicznych w tym roku jest na tyle duży, że będę miał co robić. Jest o co walczyć — twierdzi Konrad Wojterkowski.

Temat na okładkę

Właściciel MCSI Group zapowiada, że w marcu będzie miał kolejne dobre wieści związane z działalnością w branży informatycznej. Chodzi o Cash & U, platformę mobilnych płatności, która już świadczy usługi na rzecz PKP przy sprzedaży biletów. Biznesmen przymierzał się też do współpracy z T-Mobile, z którym chciał uruchomić płatności mobilne NFC.

— To będzie coś na okładkę „Pulsu Biznesu”, ale nie chodzi o T-Mobile. Płatności NFC to tylko wycinek planu, na którym opieram mój powrót do wielkiego biznesu — mówi enigmatycznie Konrad Wojterkowski. A co z planami filmowymi, niezrealizowanymi hitami m.in. z Russelem Crowem? — Filmy chłoną za dużo kapitału. To jeszcze nie ten etap. Ruszę z nimi, gdy moje biznesy w branży informatycznej okrzepną — ocenia prezes MCSI.

3 Tyle lat minęło od czasu, gdy MCSI kontrolowana przez Konrada Wojterkowskiego zbankrutowała, zostawiając ponad 60 mln niespłaconych zobowiązań.

2 Tyle lat ma zająć Konradowi Wojterkowskiemu rozpoczęte właśnie odbudowywanie MCSI z gruzów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy