Wolsztyński ZPM Mlecz chce zwiększyć sprzedaż
Zakład Przetwórstwa Mleczarskiego Mlecz w Wolsztynie zamierza zwiększyć tegoroczną sprzedaż swoich wyrobów o 10 mln zł. W realizacji tego planu ma pomóc zakupienie nowej linii do pakowania w kartoniki pasteryzowanego mleka, maślanki i śmietany. Wartość inwestycji wyniosła blisko 1,5 mln zł.
Spółka Mlecz z Wolsztyna — producent wyrobów mlecznych — spodziewa się, że zakup za 1,5 mln zł maszyny do pakowania w kartoniki mlecznych produktów płynnych pomoże jej zwiększyć sprzedaż w 2001 r. o 10 mln zł.
— Produkty mleczne pasteryzowane o 7-dniowym terminie ważności mają stanowić od września naszą nową ofertę skierowaną głównie do sieci hipermarketów. Liczymy, że ta propozycja zwiększy wartość naszej sprzedaży w tym i przyszłym roku o kilkadziesiąt tysięcy litrów mleka dziennie — mówi Janusz Pawliczak, prezes zarządu Zakładu Przetwórstwa Mleczarskiego Mlecz.
Stopniowa zmiana
Docelowo firma chce całkowicie wycofać się z produkcji mleka pasteryzowanego w folii na rzecz pakowanego w kartoniki.
W pierwszym okresie Mlecz zamierza podwoić dotychczasową produkcję i sprzedawać tyle samo mleka w folii co w kartonikach, czyli po 30 tys. l dziennie. Następnie proporcje produkcji mają się zmieniać na korzyść mleka w kartoniku.
2001 rok wolsztyńska firma planuje zamknąć wynikiem ze sprzedaży wysokości 100 mln zł (w 2000 r. wyniósł on 90 mln zł). Zdaniem Janusza Pawliczaka, wyniki firmy po pierwszych 5 miesiącach wskazują, że założony plan jest realny do wykonania. Do końca maja 2001 spółka osiągnęła ze sprzedaży 43 mln zł.
Spadek cen masła
Przeszkodą w realizacji planu może być jednak spadek na rynku cen masła.
— Jest on wynikiem przede wszystkim nie kontrolowanego sprowadzania do Polski taniego masła czeskiego. Popyt na ten produkt jest w kraju stabilny. W takiej sytuacji nawet niewielkie zwiększenie podaży masła skutkuje natychmiastowym spadkiem ceny — mówi Janusz Pawliczak.
Dodaje, że innym elementem mogącym spowodować zmniejszenie się wpływów ze sprzedaży spółki jest rosnąca wartość złotego.
— Blisko 60 proc. sprzedaży przedsiębiorstwa stanowi eksport, głównie do krajów Unii Europejskiej — mówi Janusz Pawliczak.
W maju eksperci UE z Dublina w Irlandii przeprowadzili kontrolę ZPE Mlecz, która wykazała, że wolsztyńska spółka spełnia obowiązujące w UE normy jakościowe.
Z dużych gospodarstw
Głównymi dostawcami mleka dla ZPM Mlecz, który jest jedną z największych mleczarni w Wielkopolsce , są wielkoobszarowe gospodarstwa rolne z terenu zachodniej Polski, produkujące ponad 1 tys. l mleka dziennie.
Spółka Mlecz powstała w 1994 r. na wydzielonej części majątku produkcyjnego OSM w Wolsztynie. Przedsiębiorstwo produkuje głównie sproszkowane produkty mleczne. Poza tym w firmie powstają masło, twaróg i twarożki ziarniste.
W lipcu 2000 roku Mlecz zakupił oddział produkcyjny w Damasławku od lokalnej okręgowej spółdzielni mleczarskiej. Produkuje się tam dojrzewające sery typu gouda i edamski. Aktualnie firma zatrudnia w Wolsztynie 134 osób, a w Damasławku 14 osób. Właścicielem 99 proc. ZPM Mlecz jest PHZ Lacpol, a 1 proc. należy do OSM w Wolsztynie.