Spowolnienie gospodarcze bardzo mocno odczuła branża rekrutacyjna — firmy nie dość, że nie szukały nowych pracowników, to jeszcze zwalniały. Tendencja dość szybko się jednak odwróciła.
— Początek 2009 r. był bardzo ciężkim okresem, ale już druga połowa roku była bardzo dobra — mówi Dariusz Rochman, prezes Work Service.
Spółka jest też zadowolona z początku tego roku.
— Przy odrobinie szczęścia możemy w tym roku wyjść nawet na lepszą pozycję niż przed kryzysem — przyznaje Dariusz Rochman.
W niezłym 2008 r. Work Service miał 14,6 mln zł zysku netto przy 543,8 mln zł przychodów. Spółka może być łakomym kąskiem dla inwestorów. Od kilku lat rozważa wejście na GPW i wciąż nie porzuciła tego pomysłu. Na razie jednak zdecydowała się na emisję kierowaną.
— Przeprowadziliśmy pre-IPO i wyemitujemy akcje dla inwestora finansowego — mówi Dariusz Rochman.
Walne zgromadzenie pod koniec czerwca ma zadecydować o podwyższeniu kapitału w drodze emisji do 11 mln nowych akcji. Jeśli wszystkie zostaną objęte — nowy inwestor będzie miał około 17 proc. w podwyższonym kapitale. Work Service nie chce ujawnić, komu zostaną zaoferowane papiery, ani ile uzyska z emisji.
— Umówiliśmy się, że nie będziemy publicznie informować o tej transakcji. Uzyskaliśmy wystarczające pieniądze — ucina Dariusz Rochman.
Work Service ma bardzo mocną pozycję na polskim rynku i zamierza postawić na rozwój w Europie Środkowej. Wciąż będzie mieć więc potrzeby kapitałowe.
— Działamy dwutorowo: z jednej strony przygotowujemy spółkę do wejścia na GPW, z drugiej — do wprowadzenia kolejnych inwestorów finansowych. W drugim półroczu podejmiemy decyzję, który kierunek rozwoju obierzemy — wyjaśnia Dariusz Rochman.
Work Service odżył
Rynek pracy ma się lepiej i spółka nie narzeka na brak klientów. Wciąż myśli o giełdzie.