Wóz i przewóz

Marcin Bołtryk
opublikowano: 22-05-2006, 00:00

O kondycji polskiej branży transportowej decyduje ciężka praca tysięcy firm. I kręci się mimo kłód rzucanych pod nogi.

Wolny rynek jest dla branży transportowej wciąż pozorny — głównie za sprawą państwa.

Polskie ciężarówki wprawdzie nie stoją już na granicach, ale wciąż spętane są niewiarygodnymi deklaracjami w kwestii rozwoju infrastruktury, składanymi przez kolejne gabinety polityczne.

— Jeśli my nie mamy po czym jeździć, to nasi klienci, branża przemysłowa — która jest przecież motorem całego rozwoju — ma jeszcze więcej dylematów. I widać, że już szuka alternatywy dla Polski — zauważa Maciej Bielicki, prezes Pekaesu, jedynej spółki transportowej na GPW.

Sieć autostrad mamy... tylko na papierze, bo trudno przecież tak nazwać tych kilka odcinków, które udało się wybudować w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

— A mimo to, paradoksalnie, dynamicznie rośnie liczba samochodów ciężarowych — dodaje Krzysztof Trześniewski, prezes Frans Maas Polska.

Pod górę

Niezależny obserwator mógłby powiedzieć, że wolny rynek polskiej branży transportowej nie służy. Rozwój transportu drogowego hamowany jest stale rosnącymi kosztami, a restrukturyzacja Polskich Linii Lotniczych i prywatyzacja PKP, delikatnie mówiąc, nie przynoszą efektów. Tylko jednej spółce transportowej udało się zadebiutować na giełdzie.

— Do debiutu trzeba się przygotować, spełnić długą listę wymagań. Jedno jest jednak pewne —obecność w gronie spółek giełdowych uwiarygodnia działania firmy i pokazuje, że stawia ona na rozwój — przekonuje Maciej Bielicki.

Polityczne przeszkody

Niestety, już od lat politycy za bardzo starają się pomóc PLL LOT. Niewiele dotychczas zrobiono, aby przygotować spółkę do starcia z silną konkurencją na liberalizującym się rynku lotniczym, szczególnie w przypadku przewozów pasażerskich. Znacznie lepiej wygląda sytuacja w przypadku przewozów cargo.

A co z kolejami? Spółka PKP Cargo, przewoźnik towarowy z grupy PKP, mogłaby zostać sprywatyzowana przez giełdę. Wejście tego podmiotu na parkiet przekładano już co najmniej kilka razy. Obecnie debiut planowany jest na 2007 r.

Przedstawiciele władz PKP zapewniają, że giełda jest jedną z możliwych dróg prywatyzacji tej firmy, ale... Wiele zależy od nowelizacji rządowego programu restrukturyzacji i prywatyzacji PKP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane