Woźniak: RN w czwartek podejmie decyzję w sprawie prezesa PGNiG

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-06-19 17:35

O tym, czy Bogdan Marzec może być nadal prezesem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNIG), powinna zadecydować Rada Nadzorcza spółki - uważa minister gospodarki Piotr Woźniak.

O tym, czy Bogdan Marzec może być nadal prezesem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNIG), powinna zadecydować Rada Nadzorcza spółki - uważa minister gospodarki Piotr Woźniak.

Resort gospodarki przedstawił na poniedziałkowej konferencji prasowej swoje stanowisko wobec "niecodziennej" - jak to określił Woźniak - sytuacji, jaka powstała w PGNiG po odebraniu jej prezesowi Bogdanowi Marcowi dostępu do informacji niejawnych.

W szczecińskiej prokuraturze Okręgowej prowadzone jest śledztwo dotyczące obecnego prezesa PGNiG Bogusława Marca i okresu, gdy był on prezesem zarządu Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie. Od 12 czerwca, na wniosek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) prezes PGNiG nie ma dostępu do informacji niejawnych.

Jak informuje PAP, 22 czerwca, w najbliższy czwartek, na temat przebywającego na urlopie Bogdana Marca wypowie się Rada Nadzorcza PGNIG.

Minister przyznał w poniedziałek, że taka sytuacja jest "niecodzienna" i stwierdził, że kontaktuje się w tej sprawie z ministrem, koordynatorem służb specjalnych Zbigniewem Wassermannem.

Jednocześnie Woźniak zapewnił, że resort gospodarki do przełomu maja i czerwca nie wiedział o śledztwie toczącym się wobec Bogdana Marca i całego zarządu stoczni Gryfia, której Marzec był prezesem.

Jak podkreślił Woźniak - ani resort ani Rada Nadzorcza PGNiG nie wiedziały o tym w kwietniu, gdy rozstrzygany był konkurs na prezesa spółki PGNiG, w którym Marzec wystartował i który wygrał.

Wtedy Marzec spełniał wszelkie wymogi, by zostać prezesem spółki gazowej - dodał Woźniak.

"To nieprawda, że wszyscy byli poinformowani o toczącym się śledztwie wobec Marca w czasie, kiedy rozstrzygano konkurs na prezesa PGNiG" - powiedział Woźniak.

Szef resortu gospodarki powiedział, że decyzja jaką 22 czerwca ma podjąć Rada Nadzorcza PGNiG jest trudna, ale zapewnił, że "nie będzie ingerować w decyzje Rady Nadzorczej, bo nie ma takiej możliwości. To nie te czasy".

Jego zdaniem najważniejsze jest dobro spółki. Dodał, że pozycja firmy jest stabilna i nic nie wskazuje na to, by mogło się to zmienić. Dwa najważniejsze projekty PGNiG - prace nad budową terminalu LNG i kontraktów skandynawskich, nie są zagrożone.

Na pytanie, czy ktoś kto nie ma certyfikatu dostępu do informacji niejawnych może być prezesem PGNiG, Woźniak powiedział, że "absolutnie nie". Jak podkreślił, nie chodzi tylko o dostęp do tajemnic handlowych, ale również o to, że jest to spółka, która w dużej mierze odpowiada za bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Od momentu zablokowania Marcowi dostępu do informacji niejawnych, wszystkie jego obowiązki przejął wiceprezes spółki Jan Anysz.

WST, PAP