Rysa na wizerunku nie przeszkodzi bankowi Goldman Sachs w interesach — uważają inwestorzy ankietowani przez Bloomberga.
Aż 78 proc. spośród ankietowanych sądzi, że bank Goldman Sachs, oskarżony w kwietniowym raporcie amerykańskiego senatu o wprowadzenie klientów w błąd, nie odczuje finansowo skutków tego wydarzenia. Poniesie najwyżej straty wizerunkowe, unikając jednak utraty klientów. Ankietowani nie spodziewają się szybkich zmian personalnych. Tylko 27 proc. z respondentów uważa, że w ciągu najbliższego roku Lloyd Blankfein, dyrektor generalny Goldman Sachs, straci posadę. Nie wierzy w to aż 42 proc.
— Inwestorzy będą nadal powierzać oszczędności skutecznym zarządzającym, niezależnie od ich przeszłości oraz oceny ich kwalifikacji moralnych — tłumaczy Christian Contino, konsultant Funduszu Rozwoju Rolnictwa ONZ.
Jego zdaniem dzięki dobremu PR bank jest w stanie osłabiać niekorzystny wpływ oskarżeń. Jak wynika ze zleconego przez agencję Bloomberga badania, Goldman Sachs ma najgorszą opinię wśród najważniejszych instytucji finansowych na świecie. Negatywną opinię o banku ma 54 proc. ankietowanych. Za Goldman Sachs są Citigroup (49 proc. negatywnych opinii) oraz Bank of America (48 proc.).
— Opinia o Goldman Sachs jest równie zła we wszystkich częściach świata — twierdzi J. Ann Selzar, szefowa ośrodka, który sondaż przeprowadził 9 i 10 kwietnia.
W kwartalnym badaniu traderów, inwestorów oraz analityków zapytano ponad 1200 respondentów ze wszystkich regionów globu. Bank odmawia skomentowania jego wyników, zapewniając jednak, że zależy mu na poprawie wizerunku.
— Nie mamy wyboru. Musimy odbudować zaufanie inwestorów — mówi Lloyd Blankfein, dyrektor generalny Goldman Sachs.
Po złożonym w ubiegłym roku pozwie amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd bank powołał komitet do sprawdzenia procedur obowiązujących w firmie. Wśród 39 sformułowanych przez komitet zaleceń znalazło się zwiększenie zakresu ujawnianych informacji oraz uproszczenie sposobu informowania klientów o konfliktach interesów.
Goldman Sachs prowadzi też kampanię wizerunkową, która kładzie nacisk na tworzenie nowych miejsc pracy oraz zaangażowanie banku na rynku alternatywnych źródeł energii.