Wpływ wyborów na Wall Street będzie „neutralny”

Podzielony kongres może być korzystny dla amerykańskich akcji, jednak ogólnie wpływ wyników wyborów na zachowanie giełdy nowojorskiej będzie neutralny, zapowiada Peter Garnry z Saxo Banku.

Zobacz więcej

youtube.com

Wskaźnik giełdy nowojorskiej S&P500 zmierza do otwarcia sesji na blisko 1-procentowym plusie, po tym jak we wtorkowych wyborach zgodnie z prognozami Demokraci zdołali przejąć kontrolę nad Izbą Reprezentantów, jednak senat pozostał w rękach Republikanów. Zdaniem Petera Garnry’ego, szefa strategii rynku akcji w Saxo Banku, ogólny wpływ tych wyników na zachowanie rynku będzie neutralny.

- Podzielony kongres można uznać za korzystny wynik. Nie sądzę, by [za sprawą kontroli Demokratów nad Izbą Reprezentantów – red.] znacznie wzrósł poziom regulacji, które przez dwa lata rządów Donalda Trumpa były bardzo luźne – zauważa specjalista, który w środę był gościem telewizji Bloomberg.

Peter Garnry przyznaje, że niedoważa amerykańskie akcje, co ma związek z ich relatywnie wysokimi wycenami oraz faktem, że USA mają już za sobą szczyt cyklu koniunkturalnego. Jednak ogólnie wpływ wyników wyborów na rynki określa jako neutralny, a kluczowe dla niego są kwestie relacji amerykańsko-chińskich, w sprawie których więcej jasności będzie pod koniec listopada, oraz szybko rosnący koszt obsługi rządowego długu. Specjalista widzi ryzyko pogłębienia się negatywnych tendencji w zyskach spółek notowanych na amerykańskim, ale też na globalnych, rynkach, a to między innymi ze względu na napięcia handlowe.

- Jest dużo silnie zglobalizowanych gałęzi przemysłu, gdzie zglobalizowane są łańcuchy dostaw – zauważa Peter Garnry podkreślając, że między innymi ze względu na napięcia handlowe niedoważa akcje z branż motoryzacyjnej i producentów półprzewodników.

Zdaniem specjalisty wyniki wyborów oznaczają, że napięcia na linii Waszyngton-Pekin utrzymają się. Demokraci zbliżają się do wizji Republikanów, według których Chiny są głównym rywalem USA na świecie. Tymczasem deficyt budżetowy nadal będzie rósł, do czego przyczyni się poparcie Demokratów dla programu inwestycji infrastrukturalnych, a skutkiem będzie gwałtowny wzrost kosztów obsługi długu publicznego.

- Koszt obsługi zadłużenia odpowiada już za 16,5 proc. wydatków budżetowych. Taka sytuacja jest nie do utrzymania w dłuższym okresie i będzie ona z pewnością jednym z głównych tematów rynkowych w przyszłym roku – zapowiada Peter Garnry.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Wpływ wyborów na Wall Street będzie „neutralny”