Wpuść fiskusa, bo zamknie firmę

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2014-03-06 00:00

Podatki: Nie warto utrudniać kontroli urzędnikom skarbówki. Skutki mogą być opłakane — od grzywny aż po zakaz prowadzenia biznesu

Księgi, faktury, rachunki, deklaracje, zezwolenia — tych i innych dokumentów mogą zażądać od podatnika przedstawiciele skarbówki. Lepiej się nie sprzeciwiać. Podatnik, który sprawia trudności kontrolerom, może zostać surowo ukarany. Rodzaje niedozwolonych zachowań (choć nie wszystkie) wymienia Kodeks karny skarbowy (k.k.s.).

FOT. Bloomberg
FOT. Bloomberg
None
None

Według art. 83 par. 1 kodeksu, odpowiedzialność karną ponosi ten, kto udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej osobie uprawnionej do przeprowadzenia czynności sprawdzających, kontroli podatkowej, kontroli skarbowej lub czynności kontrolnych wynikających ze szczególnego nadzoru podatkowego.

Utrudnienia — co to znaczy

— Utrudnianie lub udaremnianie odnosi się do każdej czynności, a postępowanie określone w kodeksie to tylko przykłady czynów karalnych — podkreśla adwokat Jarosław Ziobrowski. W praktyce utrudnienie to każde zachowanie, zakłócające sprawny tok czynności kontrolnych. Udaremnianie to sprawianie, że kontrola (lub określona jej czynność) staje się niemożliwa, przynajmniej w danym momencie.

— Utrudnienia te mogą więc polegać np. na uniemożliwieniu dostępu do określonego pomieszczenia lub urządzenia, niewydaniu akt, ksiąg i dokumentów albo niewykonaniu innego żądania kontrolującego, które zgodnie z przepisami o danej kontroli może on wysunąć wobec podmiotu kontrolowanego — wyjaśnia adwokat.

Wspomniany przepis kodeksu dotyczy wszystkich rodzajów czynności kontrolnych. Mogą to być np. czynności sprawdzające, określone w ordynacji podatkowej (w art. 272-280), których celem jest sprawdzenie terminowości składania deklaracji i wpłacania zadeklarowanych podatków, stwierdzenie formalnej poprawności deklaracji oraz ustalenie stanu faktycznego niezbędnego do stwierdzenia zgodności faktów z dokumentami przedstawionymi przez podatnika.

Cele kontroli podatkowych, określone w innym przepisie ordynacji (art. 281-292), prowadzonych u podatników, płatników i inkasentów oraz ich następców prawnych, polegają natomiast na sprawdzeniu, jak osoby te wywiązują się ze swoich obowiązków wynikających z prawa podatkowego. Wreszcie cele i prowadzenie kontroli skarbowej obszernie reguluje ustawa o kontroli skarbowej.

Pod nieobecność właściciela

Nie tylko właściciel, pracownik zajmujący się rozliczeniami podatkowymi i księgowymi czy prezes firmy ponoszą odpowiedzialność za utrudnianie kontroli w firmie.

Ukarane mogą być również inne osoby, które utrudniają bądź uniemożliwiają wykonywanie czynności służbowych przez kontrolujących, np. portierzy, a nawet osoby niezatrudnione w firmie objętej kontrolą.

— Zarzuty naruszeń tego rodzaju mogą być postawione niezależnie kilku różnym osobom — podkreśla adwokat Dominik Zygmuntowski, partner w Kancelarii Wronia 45. Zwraca uwagę, że chodzi o odpowiedzialność za własne zachowanie, a nie za skutki tzw. siły wyższej czy innego zdarzenia losowego. Za utrudnienie w prowadzeniu kontroli nie można uznać np. zniszczenia ksiąg podatkowych w wyniku powodzi, włamania lub pożaru. Jeśli właściciel firmy nie pojawi się, by otworzyć biuro kontrolerom, bo miał np. wypadek — również nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Znaczenie ma także charakter kontroli — czy o niej uprzedzono, czy jest prowadzona bez wcześniejszego powiadomienia.

— Gdy firma jest sprawdzana nagle, nie można uznać, że odmówiono kontrolującym okazania ksiąg, jeśli na miejscu nie ma właściciela, a obecny w przedsiębiorstwie pracownik nie ma do nich dostępu, bo nie dysponuje kluczami do pomieszczenia czy miejsca, w którym są one przechowywane, albo dostępu do danych w systemie informatycznym. Natomiast w przypadku kontroli planowanej i zapowiedzianej nieusprawiedliwiona nieobecność przedsiębiorcy lub niepozostawienie pracownikowi kluczy do pomieszczeń będzie utrudnieniem — mówi Dominik Zygmuntowski.

Wyjaśnienia dla fiskusa

Jarosław Ziobrowski wyjaśnia, że nie w każdym przypadku nieprzedstawienie organom podatkowym żądanych dokumentów w wyznaczonym terminie kończy się odpowiedzialnością karną skarbową i nie zawsze problemy z okazaniem dokumentów biorą się z przyczyn losowych. Powodem może być np. archiwizacja dokumentów lub likwidacja spółki.

— Z ostrożności warto jednak odpowiedzieć organowi podatkowemu, że z określonych przyczyn nie można dostarczyć dokumentów we wskazanym terminie i wnieść o wyznaczenie dodatkowego czasu, potrzebnego np. na ściągnięcie dokumentacji z zagranicy czy ich przetłumaczenie — radzi Jarosław Ziobrowski. Adwokat przestrzega, że brak współpracy z urzędnikami skarbowymi może być przez nich potraktowany jako utrudnianie kontroli, które jest zagrożone karą.

— Kodeks karny skarbowy należy stosować rozsądnie oraz ze szczególną starannością, tak przynajmniej powinno być. Jednak w praktyce często obserwujemy, że organy podatkowe coraz chętniej sięgają do tych przepisów. W ostatnim czasie zauważam wzrost liczby spraw karnych skarbowych i tym samym liczby aktów oskarżenia, a co za tym idzie, także wyroków skazujących w sprawach karnych skarbowych — podkreśla Jarosław Ziobrowski.

Jakie grzywny

W przypadku przewinienia tzw. mniejszej wagi kary są nakładane jak za wykroczenie skarbowe. Ich podstawę stanowi minimalne wynagrodzenie za pracę (w tym roku wzrosło do 1680 zł). Rozpiętość grzywien to granice od jednej dziesiątej do dwudziestokrotnej wysokości tej płacy. W 2014 r. najniższa kara wynosi 168 zł, najwyższa sięga 33 600 zł. Fiskus może nałożyć grzywnę w formie mandatu karnego, maksymalnie w podwójnej wysokości minimalnego wynagrodzenia, czyli w tym roku nie więcej niż 3360 zł.

Kara za wykroczenie może być również wymierzona wyrokiem nakazowym — w granicach nieprzekraczających dziesięciokrotnej kwoty tej płacy — obecnie nie więcej niż 16 800 zł. — Kary za przestępstwa skarbowe są wymierzane w dwóch etapach — wyjaśnia Dominik Zygmuntowski.

Najpierw sąd określa liczbę stawek dziennych, w granicach przewidzianych przez ustawę — najniższa liczba stawek wynosi 10, najwyższa 720 i tę maksymalną granicę przewiduje m.in. omawiany tu art. 83 k.k.s., odnoszący się do utrudniania i udaremniania przeprowadzania kontroli. W drugim etapie sąd ustala wysokość jednej stawki — nie może być ona niższa od jednej trzydziestej części minimalnej płacy ani przekraczać czterystukrotności tego najniższego progu.

Pomnożenie ustalonej liczby stawek przez wysokość jednej stawki daje kwotę grzywny. Czyli jedna stawka w 2014 r. nie może być niższa niż 56 zł i wyższa niż 22 400 zł. W konsekwencji w 2014 r. najniższa grzywna za przestępstwo skarbowe wynosi 560 zł, a maksymalna — 16 128 000 zł.

Jednak kary finansowe to niejedyne dotkliwe skutki utrudniania pracy kontrolerom skarbówki. — Trzeba wiedzieć, że gdy uznają takie działania podatnika za przestępstwo skarbowe, sąd może orzec środek karny zakazujący prowadzenie określonej działalności gospodarczej — przestrzega Jarosław Ziobrowski. Taką możliwość przewiduje art. 34 par. 2 kodeksu karnego skarbowego.

SN: można być niegrzecznym dla urzędnika

Nieprzychylne, niekulturalne czy nawet niegrzeczne traktowanie kontrolujących nie może być uznane za zachowanie wyczerpujące znamię czasownikowe „utrudnia” w rozumieniu przepisu art. 83 k.k.s. Wszak przestępstwem skarbowym w tym przypadku jest udaremnianie lub utrudnianie wykonania czynności służbowej osobie uprawnionej. Ustawa przykładowo wymienia czynności wykonawcze powodujące udaremnienie lub utrudnienie. Są to: odmowa okazania księgi, jej niszczenie, uszkodzenie, czynienie bezużyteczną, ukrycie lub usunięcie.

Nie stanowi więc odmowy okazania księgi niemożność jej okazania przez obecnego w danym momencie pracownika podmiotu kontrolowanego ani też żądanie, skierowane do kontrolującego, o pisemne określenie dokumentów, jakie mają być okazane, i terminu tego okazania. Niewątpliwie utrudnianiem w znaczeniu art. 83 k.k.s. nie jest też zamiana pomieszczenia udostępnionego kontrolującemu, mimo że z reguły wiąże się z chwilowym zamieszaniem i wywołuje sytuację przejściowo kłopotliwą. Również za spełniające znamię utrudnienia nie może zostać uznane naganne z punktu widzenia moralnego postępowanie kontrolowanego czy też nieprzestrzeganie przezeń zasad kultury i dobrego wychowania (z wyroku Sądu Najwyższego z 19 czerwca 2002 r., sygn. akt V KKN 454/00).