Wraca kłótnia o strukturę akcyzy

opublikowano: 21-10-2013, 00:00

Rząd chce podwyżki akcyzy tytoniowej, koncerny zgodnie są przeciw, walczą między sobą o formę opodatkowania

Po ośmiu miesiącach tego roku do budżetu państwa z akcyzy tytoniowej wpłynęło o 4,3 proc. — czyli 535 mln zł — mniej niż w 2012 r., choć Ministerstwo Finansów spodziewało się, że wpływy wzrosną. Jaka jest recepta na spadające wpływy z papierosowych podatków? Według rządu, pomoże podwyżka akcyzy, według branży — wręcz przeciwnie.

Punkt widzenia…

Jedności wśród producentów papierosów jednak nie ma, a koncerny wykopują topory wojenne, schowane przy okazji walki o kształt dyrektywy tytoniowej.

Akcyza tytoniowa w Polsce jest mieszana i składa się z dwóch części: procentowej (czyli odsetka detalicznej ceny paczki — dziś 31,41 proc.) i kwotowej (liczonej od 1000 sztuk papierosów — dziś 188 zł). W czwartek Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) opublikował raport „Podatek akcyzowy w przemyśle tytoniowym — studium efektywności systemu”, przygotowany na zlecenie Philipa Morrisa, gracza numer jeden na polskim rynku tytoniowym. Jego autorzy twierdzą, że do końca roku wpływy z akcyzy skurczą się o 800 mln zł w porównaniu z 2012 r., a receptą na pogłębienie spadków w kolejnych latach byłaby zmiana struktury akcyzy.

„IBnGR rekomenduje zmianę struktury poprzez obniżenie stawki procentowej do 25 proc. w 2014 r. oraz do 10 proc. w roku 2015. W ujęciu długoterminowym, proponowana obniżka przyniesie wymierne korzyści dla budżetu państwa w porównaniu z sytuacją, w której zostanie zachowana dotychczasowa struktura podatku akcyzowego”— głosi raport IBnGR. Autorzy raportu podkreślają, że zmniejszanie części procentowej akcyzy to ogólnoeuropejski trend, i wyliczają, że zmiana struktury — przy założeniu, że akcyza zgodnie z planami resortu finansów wzrośnie od 1 stycznia 2014 r. o 5 proc. — przełożyłaby się na co najmniej 160 mln zł dodatkowych wpływów do państwowej kasy. Powołują się przy tym m.in. na przykład Grecji, gdzie podwyżki akcyzy w latach 2010-12 doprowadziły do „przełamania krzywej Laffera” i spadku wpływów budżetowych. W drugim kwartale tego roku znów zaczęły rosnąć, po tym jak zmodyfikowano strukturę podatku i stawkę procentową obniżono z 52,45 proc., do 20 proc. Zwyżki wpływów po zmianie struktury akcyzy zanotowały też m.in. Niemcy. Konkurenci Philipa Morrisa zwracają uwagę, że choć w drugim kwartale greckie wpływy budżetowe wzrosły, to w przekroju całego roku są niższe — rośnie też tam szara strefa.

…i punkt siedzenia

Dzień po publikacji IBnGR raport zatytułowany „Rynek wyrobów tytoniowych a polityka fiskalna państwa” wypuściło Centrum im. Adama Smitha. Za ten dokument — którego postulaty można sprowadzić do zatrzymania podwyżek akcyzy przy zachowaniu jej obecnej struktury, określanej jako „optymalna” — zapłacił koncern numer dwa, czyli British American Tobacco. Nic dziwnego więc, że dostaje się koncernowi numer jeden, który zdecydowanie dominuje w segmencie najdroższych papierosów, a relatywnie najsłabszy jest w najtańszym segmencie.

— Gdyby zmieniono strukturę akcyzy, w 2013 r. kwota dodatkowej straty budżetu, a jednocześnie zysku dominującego gracza, wyniosłaby co najmniej 100 mln złotych — szacuje Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha. Także pozostałe koncerny murem stoją za obecną strukturą opodatkowania i podkreślają, że jej zmiana spowodowałaby spłaszczenie cen, premiując papierosy droższe i szkodząc tańszym, których konsumenci mieliby uciekać do szarej strefy.

— Ani Grecja, ani Niemcy nie mogą być przykładem dla Polski w sprawie struktury podatku akcyzowego — począwszy od siły nabywczej społeczeństwa, po zachowania społeczne, przez położenie geograficzne i związane z tym zagrożenie przemytem. W Grecji po obniżeniu stawki procentowej znacznie wzrosła szara strefa — podkreśla Grażyna Sokołowska, dyrektor ds. korporacyjnych i prawnych w Imperial Tobacco.

Powtórka z rozrywki

Koncerny tytoniowe w walce o strukturę akcyzy poszły na noże już w ubiegłym roku. Wtedy resort finansów planował zmniejszenie części procentowej podatku do 25 proc. przy jednoczesnym zwiększeniu części kwotowej. Po medialnej burzy i gwałtownych protestach trzech koncernów (BAT, Imperial, JTI) — przekonanych, że zmiany będą premiować najsilniejszego na rynku i dominującego w segmencie najdroższych papierosów Philipa Morrisa oraz spowodują spadki — rząd z projektu się wycofał i poprzestał na podwyżce akcyzy bez ruszania jej struktury. Jacek Kapica zapewniał wtedy, że pozwoli to w 2013 r. na zwiększenie wpływów akcyzowych o 345 mln zł — na razie jednak dochody budżetu spadają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Wraca kłótnia o strukturę akcyzy