Wracają domiary

Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan
opublikowano: 20-01-2011, 00:00

FARMACEUTYKA

Domiar to ponury wynalazek lat powojennych. Był uznaniowym podatkiem nakładanym autorytarnie na przedsiębiorców, stanowiącym skuteczne narzędzie niszczenia tzw. prywatnej inicjatywy. Dzisiaj to narzędzie z zamierzchłej epoki może być użyte w całkiem nowym celu.

Przygotowany przez resort zdrowia projekt ustawy refundacyjnej poza regulacjami związanymi z refundacją ma przynieść konkretne oszczędności budżetowe. Prawdziwe zdumienie budzą jednak propozycje mające niewiele wspólnego z refundacją. Nie dość, że na przedsiębiorstwa nakłada się nowy, 3-procentowy podatek obrotowy, to jeszcze nakazuje się im zwrot części przychodów w przypadku przekroczenia narzuconego przez urzędników poziomu sprzedaży! A przecież wpisując na listę refundacyjną nowy lek, resort musi liczyć się ze wzrostem wydatków. Plan Narodowego Funduszu Zdrowia powinien zatem uwzględniać szacunkową liczbę pacjentów i cenę. Zbyt częste ordynowanie drogich leków należy zaś ograniczać przez kontrolę lekarzy wypisujących recepty, bo to oni kreują popyt.

Ustawa najbardziej dotkliwa będzie rzecz jasna dla firm krajowych, dostarczających na rynek 60 proc. dostępnych cenowo leków. Zagraniczne koncerny, których budżety są niemal równe budżetowi naszego kraju, odczują ją w mniejszym stopniu. Ale każda firma — duża czy mała — powinna mieć możliwość zwiększania produkcji i sprzedaży, a nie być

zmuszona zaniżać ją w oba-

wie przed… zwrotem zysku.

Jeremi Mordasewicz

doradca zarządu PKPP Lewiatan

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy