Nowy tydzień nie najlepiej zaczął się dla inwestorów. Od rana na trzech głównych parkietach Europy indeksy spadały, mimo dosyć udanej końcówki miesiąca na Wall Street i porannych wzrostów w Azji. Ujemne otwarcie na Wall Street dodatkowo pogłębiało i tak już słabe nastroje.
Widoczne pogorszenie koniunktury było następstwem informacji z sektora finansowego. Brytyjski bank hipoteczny Bradford & Bingley stanął bowiem przed koniecznością podwyższenia kapitałów. Wyemituje akcje i sprzeda też pokaźny pakiet udziałów funduszowi TPG. To ponownie rozbudziło spekulacje o kondycję instytucji kredytowych. Kurs zniżkował nawet 27 proc. Silnie traciły też papiery finansowych HBOS i Alliance & Leicester.
Inwestorzy pozbywali się akcji spółek z sektora lotniczego. Podaż spowodował tym razem raport Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Powietrznego, w którym napisano, że z powodu rekordowych cen paliw branża może ponieść straty rzędu co najmniej 2,3 mld USD.
Tadeusz
Stasiuk