TVP walczy o markę Pegaz. Potrzebuje jej dla farmaceutyków.
Telewizja Polska (TVP) nadawała program kulturalny Pegaz przez 45 lat — do końca 2004 r. Tytuł został zarejestrowany jako chroniony znak towarowy w licznych klasach towarów — nie tylko dla programów telewizyjnych, ale też dla farmaceutyków, produktów sanitarnych i żywności dietetycznej.
— Nie ma w tym nic dziwnego. Ostatnio udzieliliśmy licencji na znak towarowy „Na dobre i na złe” dla środków opatrunkowych — mówi Henryk Zawadzki, rzecznik patentowy TVP.
W 2005 r. szwajcarski koncern farmaceutyczny F. Hoffmann-La Roche doprowadził do unieważnienia marki TVP w klasie farmaceutyków. La Roche produkuje lek na wirusowe zapalenie wątroby typu C pod marką Pegasys. Urząd Patentowy (UP) w uzasadnieniu decyzji stwierdził, że wbrew zarzutom La Roche marki nie są podobne na tyle, żeby wprowadzić klientów w błąd. Uznał jednak, że TVP nie produkuje i prawdopodobnie nigdy nie będzie produkować leków, więc markę w tym zakresie należy unieważnić.
— Ale TVP ma w statucie wpisane prowadzenie działalności profilaktyczno-leczniczej — protestuje Henryk Zawadzki.
— Zakładowa przychodnia to nie produkcja leków. Na tę potrzebne są zezwolenia i koncesje — odpowiada Monika Anusiewicz, rzecznik patentowy La Roche.
TVP dowodzi, że „Pegaz” jest znakiem powszechnie znanym, dlatego konieczne było zarejestrowanie go dla towarów i usług innych niż programy telewizyjne, żeby nie dopuścić do jego rozwodnienia.
— Trzy pokolenia inteligencji wychowały się na Pegazie — argumentuje Zawadzki.
Sprawa trafiła na wokandę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. TVP domaga się uchylenia decyzji UP. Sąd wyda wyrok za dwa tygodnie.