Ten program to unijny ewenement — w żadnym innym państwie nie ma instrumentu, który wspiera więcej niż jeden region, ale jeszcze nie cały kraj. Zatem — jak to możliwe, że Komisja Europejska (KE) zgodziła się na powstanie programu „Rozwój Polski Wschodniej”? Bo w 2005 r. pięć województw, które obejmuje — czyli lubelskie, podkarpackie, podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie — należało do dwudziestki najsłabiej rozwiniętych w całej Unii. Ich PKB na głowę wynosiło zależnie od regionu między 41 a 47 proc. unijnej średniej. To przekonało KE do stworzenia tego wyjątkowego instrumentu. Na lata 2007-13 makroregion dostał z Brukseli dodatkowe 2,3 mld EUR. Pieniądze poszły m.in. na drogi i obwodnice, rozwój miast, szerokopasmowy internet i działalność badawczą.



Różnice widać gołym okiem, ale wciąż jest jeszcze mnóstwo do zrobienia. Wschodnie regiony wciąż są mocno zapóźnione pod względem gospodarczym w porównaniu z resztą kraju. Stąd decyzja Brukseli o kontynuacji programu, który w zbliżającym się unijnym rozdaniu będzie działał pod nazwą Polska Wschodnia (PW). Tym razem wspólny budżet makroregionu zasilą 2 mld EUR.
— W porównaniu z poprzednikiem nowy program operacyjny, opierając się na stworzonym w latach 2007-13 r. potencjale instytucjonalnym, kładzie większy nacisk na pomoc dla przedsiębiorców. Oni będą głównymi odbiorcami projektów realizowanych w ramach Polski Wschodniej. Duże fundusze pójdą też na kooperacje w ramach klastrów i internacjonalizację firm. Wsparcie infrastruktury i samorządów będzie mniejsze niż w kończącej się perspektywie — mówi Iwona Wendel, wiceminister rozwoju zajmująca się Polską Wschodnią.
Platformy na start
Na jaką pomoc mogą liczyć MSP? Do nich skierowana będzie głównie I oś programu, czyli „Przedsiębiorcza Polska Wschodnia”. Jej działania mają być odpowiedzią na wciąż niewystarczające wsparcie powstających firm, trudności ze zdobyciem finansowania zewnętrznego przez MSP i jego wysokie koszty. Architekci programu szczególny nacisk położyli na lepsze warunki dla inkubacji owocującej powstaniem nowych biznesów.
— Planowane jest wspieranie start-upów założonych w ramach platform startowych, które to platformy zostaną utworzone i będą prowadzone w ramach ośrodków innowacji, takich jak parki naukowo-techniczne, inkubatory technologiczne i przedsiębiorczości. Mają one pomóc w nawiązaniu ścisłej współpracy między środowiskiem biznesu, sektorem finansowym, instytucjami otoczenia biznesu i samorządem — mówi Anna Zaleska, menedżer od funduszy unijnych z Crido Taxand.
Platformy wyłonią, a potem mają kompleksowo wspierać nowe firmy — zarówno w fazie przygotowania i rozwoju pomysłu, jak i na etapie realizacji wypracowanego modelu biznesowego, a więc stworzenia nowego start-upu.
— W fazie działalności przedbiznesowej pomoc będzie przybierała formę wyspecjalizowanego wsparcia doradczego, mentoringu i specjalistycznych konsultacji i usług. Nie zabraknie też spotkań networkingowych związanych z rozwojem pomysłu biznesowego — tłumaczy Anna Zaleska.
Wsparciem w postaci dotacji zostaną objęci m.in. absolwenci szkół wyższych (do 35. roku życia) i studenci ostatnich lat studiów chcący rozwinąć swój pomysł i uruchomić firmę w jednym z województw Polski Wschodniej.
Zachęcą do ekspansji
Polskie małe firmy rzadko wychodzą za granicę ze swoimi produktami lub usługami. Zdaniem resortu rozwoju konieczne będzie wzmocnienie orientacji przedsiębiorców na eksport — temu będzie służył kolejny priorytet w ramach I osi.
— W gronie beneficjentów mogą znaleźć się wszystkie zainteresowane firmy, zarówno te, które dopiero zaczynają szukać międzynarodowych kierunków eksportu, jak i już eksplorujące zagraniczne rynki w celu świadczenia usług i sprzedaży. Wsparcie dostaną też przedsiębiorcy, którzy mają w planach bardziejaktywną działalność zagraniczną, przede wszystkim na rynkach poza Unią Europejską — tłumaczy Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).
Pomoc dla MSP obejmie m.in. analizy rynków docelowych, określenie możliwych i optymalnych kanałów dystrybucji oraz selekcję i nawiązanie bezpośrednich kontaktów z partnerami zagranicznymi. Młode firmy mogą liczyć na wsparcie w organizacji spotkań i prowadzeniu negocjacji, certyfikacji na danym rynku oraz usługi w obszarze marketingu i PR. Nie zabraknie pieniędzy na priorytet nowej perspektywy, czyli zwiększenie innowacyjności (na to jednak zdecydowanie większe wsparcie dla firm pójdzie z programu operacyjnego Inteligentny Rozwój). Resort rozwoju zwraca uwagę na zbyt duże zróżnicowanie poziomu świadczenia usług dla firm przez instytucje otoczenia biznesu. Stąd deklaracja o konieczności zwiększenia poziomu tych usług i przede wszystkim ich dopasowania do potrzeb firm. Podobnie jak w kończącej się perspektywie, tak i w przyszłej duży finansowy zastrzyk pójdzie na wzmocnienie współpracy w ramach klastrów. Wsparcie będzie kierowane do członków tego typu kooperacji, a więc przedsiębiorców, samorządów i jednostek naukowych tworzących konsorcja.
— W tym obszarze można będzie dostać pieniądze m.in. na projekty inwestycyjne obejmujące zakup środków trwałych i wartości niematerialnych, organizację i rozwijanie efektywnego kosztowo łańcucha z regionu dostaw oraz wspólnych sieci sprzedaży. UE wesprze finansowo także wspólne działania marketingowe — mówi Anna Zaleska.
Wsparcie dla mocnych stron
W myśl strategii programowej Polska Wschodnia ma skupiać się na wsparciu specjalizacji regionalnych. Jak wiadomo, ten makroregion cechuje dużo większa niż przeciętnie w kraju produkcja artykułów rolno-spożywczych. Do tego przemysłu należy jedna czwarta całej produkcji sprzedanej. Sektor spożywczy angażuje też ponad 17 proc. wszystkich zatrudnionych. Jeśli chodzi o sprzedaż, drugą co do wielkości branżą w makroregionie jest produkcja wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych. To mocny atut województwwarmińsko-mazurskiego, podlaskiego i podkarpackiego. Ten przemysł na Wschodzie charakteryzuje się bardzo dużą koncentracją — tak zatrudnienia, jak i wytwarzania (trzy największe zakłady zatrudniają ponad 30 proc. pracowników tej branży).
Trzecie miejsce wśród największych sektorów zajmuje przemysł mineralny, którego zagłębiem jest woj. świętokrzyskie. Tuż za podium są coraz silniejsze sektory wyrobów z metali, drzewny i meblarski. Nie zapominając o największym obecnie wyróżniku Polski Wschodniej na arenie międzynarodowej, czyli Dolinie Lotniczej. Firmy z tych branż stają się coraz silniejsze technologicznie — i w ten sposób tworzy się potencjał dla inicjatyw klastrowych, które działają w lokalnych, zakorzenionych specjalizacjach.
— W nowym programie jest też instrument wspierający internacjonalizację klastrów w zakresie innowacji i B+R. Chodzi o umiędzynarodowienie ich działalności badawczo-rozwojowej, co pozwoli na wymianę doświadczeń i lepszy transfer technologii. Instrument będzie kierowany do już istniejących kooperacji, których działalność wpisuje się w ponadregionalne specjalizacje określone w strategii rozwoju Polski Wschodniej do 2020 r. — mówi Bożena Lublińska-Kasprzak.
Jednym z celów strategicznych programu jest zbudowanie intensywnych powiązań społeczno-gospodarczych makroregionu z lepiej rozwiniętym otoczeniem. Konieczna do tego będzie bardziej rozwinięta sieć komunikacyjna, zarówno wewnątrz makroregionu, jak i połączenia z silnymi ośrodkami na zachodzie kraju. Dlatego dwie pozostałe osie programu Polska Wschodnia są poświęcone transportowi drogowemu i kolejowemu.
Na wsparcie przedsiębiorczości w latach 2014-20 przeznaczono z funduszy strukturalnych ok. 18 mld EUR. Oprócz Polski Wschodniej projekty będą finansowane zarówno z programów krajowych, takich jak Inteligentny Rozwój, jak i regionalnych.
269 Tyle umów o dofinansowanie zostało zawartych z beneficjentami w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej (RPW) do początku czerwca.
9,8 mld zł Takie dofinansowanie dostały projekty z programu RPW.
97 proc. Taki jest stopień wykorzystania budżetu przyznanego na RPW na lata 2007-13.