Wschodni dymek kusi palaczy

opublikowano: 15-06-2016, 22:00

Liczba palonych u nas papierosów bez polskich znaków akcyzowych w ubiegłym roku wyraźnie wzrosła. Znowu rozkwitł przemyt z Ukrainy.

W mistrzostwach Europy w paleniu przemycanych i podrabianych papierosów Polacy ulegliby tylko Francuzom. Ich sprzedaż w Polsce w ubiegłym roku wyniosła 7 mld sztuk (około 350 mln paczek) i była wyższa rok do roku o 14 proc. Tymczasem legalnych papierosów sprzedano u nas 41,2 mld, o 2 proc. mniej niż w 2014 r. Takie dane zawiera najnowsza edycja raportu Project Sun, przygotowywanego co roku przez KPMG na zlecenie czterech koncernów tytoniowych (Philip Morris, BAT, Imperial Tobacco i JTI).

Firma doradcza szacuje, że na skutek przemycania i podrabiania papierosów do polskiego budżetu w ciągu roku nie wpłynęło około 3,9 mld zł z tytułu podatków (akcyza i VAT), które musiałyby zostać zapłacone, gdyby wszyscy konsumenci kupowali legalne, krajowe papierosy. Najwięcej papierosów bez polskich znaków akcyzy trafiło do nas — podobnie jak w ubiegłych latach — z Białorusi, gdzie są legalnie wytwarzane, m.in. w fabrykach, produkujących na licencji działających w Polsce koncernów tytoniowych. Liczba ta, podobnie jak przemyt z Rosji, wyraźnie spadław ubiegłym roku.

Jeszcze w 2014 r. z Białorusi do Polski trafiało 51 proc. nielegalnych papierosów, teraz było to 38 proc. Wzrosła natomiast inna liczba — drugim źródłem papierosów nielegalnie kupowanych w Polsce stała się w 2015 r. Ukraina, lider tej kategorii z początku dekady. Przemyt w latach 2013-14 niemal ustał. Teraz, w związku z dewaluacją hrywny, która zwiększyła różnice w cenach między Ukrainą a Polską, a także wzrostem liczby imigrantów zza wschodniej granicy, trafiło do nas stamtąd ponad 1,3 mld papierosów.

Paczka na Ukrainie i Białorusi jest pięć razy tańsza niż w Polsce. Tymczasem w całej Europie udział rynkowy papierosów bez miejscowych znaków akcyzy spadł — z 10,4 do 9,8 proc. Spadła też liczba wywożonych z Polski legalnych papierosów — było ich w ubiegłym roku 7 mld, o 1 mld sztuk mniej niż rok wcześniej. Według KPMG, to głównie efekt tego, że wożenie do Niemiec papierosów kupionych w Polsce opłaca się coraz mniej. Polska ma co prawda jedne z najtańszych papierosów w Unii Europejskiej, ale jeszcze taniej jest w krajach bałtyckich, Bułgarii, Czechach i na Słowacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu