W jednym obozie jest Arabia Saudyjska, która chce utrzymać cenę ropy na poziomie 70 USD lub więcej, a w drugim jest Iran, który chce ropy po ok. 60 USD. Różnica wynika z odmienności poglądów na to, która z cen skłoni amerykańską branżę łupkową do zwiększenia wydobycia i zagrozi załamaniem cen ropy. Stawką sporu jest dalsze ograniczenie wydobycia przez OPEC, dzięki któremu udało się zwiększyć notowania ropy.

Minister ds. ropy Bijan Zanganeh powiedział The Wall Street Journal, że Iran chce utrzymać kurs ropy w pobliżu 60 USD, aby hamować wydobycie w USA.
- Jeśli cena skoczy do około 70 USD będzie to powodować zwiększenie wydobycia ze złóż łupkowych w Stanach Zjednoczonych – przekonuje Zanganeh.
W poniedziałek ropa WTI z kwietniowych kontraktów tanieje o 0,6 proc. do 61,66 USD. Ropa Brent z majowych kontraktów tanieje o 0,7 proc. do 65,05 USD.