Czytasz dzięki

Współczesna funkcja kredytowa weksla własnego

  • Materiał partnera
opublikowano: 19-05-2020, 15:41

Doktryna weksla wymienia funkcje kredytowe weksla własnego zupełnego. Często zwana jest również funkcją kapitałotwórczą. Wielu osobom związanym z rynkiem finansowym takie wykorzystanie tych papierów wartościowych kojarzy się z wekslami inwestycyjnymi, które po 2008 roku zyskują coraz większą popularność. Jednak zastosowanie weksla w takiej funkcji było powszechne w Polsce już w okresie międzywojennym, a także w latach 90 zeszłego wieku. Stosowane było wystawianie weksli własnych przez przedsiębiorstwa, przenoszenie ich na rzecz banków po stopie dyskontowej, a te z kolei zbywały je na rzecz NBP po stopie redyskontowej.

Funkcja kredytowa weksla własnego –  czy to nowość na rynku inwestycji?

Spektakularnej sprzedaży emisji weksli własnych (zwanych też KWIT-ami, czyli Komercyjnymi Wekslami Inwestycyjnymi Terminowymi) dokonał ING Bank, który był organizatorem sprzedaży tych papierów. W 1994 roku bank sprzedał weksle własne PepsiCo na kwotę 60 milionów dolarów USA. 

Z biegiem czasu, z różnych powodów weksle były zastępowane innymi instrumentami finansowymi i popadał y w zapomnienie.

Funkcja kredytowo-płatnicza weksli ustąpiła wydłużonym terminom płatności bądź faktoringowi. Funkcja kapitałotwórcza zastąpiona została z kolei łatwo dostępnym kredytem, bądź innymi papierami dłużnymi na przykład w zakresie dłużnych papierów wartościowych, weksel ustąpił miejsca głównie obligacjom korporacyjnym.

Stosowanie weksli własnych odeszło w zapomnienie do tego stopnia, że płatności za towary wekslem były kwestionowane przez urzędy skarbowe. Urzędy traktowały ich wystawianie, jako próbę ominięcia podatku od czynności cywilno-prawnych (PCC) od umowy pożyczki, twierdząc że nie ma czegoś takiego jak zbywanie weksli własnych a jedynie umowy pożyczki, które są zabezpieczeniem weksli.

Musiało odbyć się wiele procesów sądowych z urzędami, zanim przywrócono wiedzę na temat odrębności stosunku wekslowego od zapłaty gotówką, czy umowy pożyczki. Mimo niewielkiej świadomości na temat stosowania weksli własnych wciąż funkcjonują stopy dyskontowe i redyskontowe jako element podstawowych stóp procentowych NBP ustalane przez Radę Polityki Pieniężnej.

Ostatnie posiedzenia RPP były poświęcone ratowaniu gospodarki, gdzie obok obniżenia stóp procentowych, wezwano banki i przedsiębiorstwa do stosowania weksli własnych.

Niestety z rynku specjalnego odzewu nie słychać. Dodatkowo sprawę komplikuje uchwała nr 21/2020 Zarządu Narodowego Banku Polskiego, która określa warunki przyjmowania do dyskonta weksli własnych przedsiębiorstw od banków udzielających tym przedsiębiorstwom finansowania. Uchwała wymaga, żeby weksle były wystawione jako zabezpieczenie kredytu, który udzielił bank, czyli niedopuszczalne jest refinansowanie powstałe wskutek samego stosunku wekslowego. Tymczasem banki, od dawna stosują tę formę finansowania, gdzie zawierają z przedsiębiorcą umowę ramową o dyskoncie weksli i nie jest to umowa kredytowa.

Czy szansa na ponowne upowszechnienie weksli własnych znów zostanie zaprzepaszczona?

Przedsiębiorstwa nie muszą się oglądać na nowe inicjatywy, gdyż Prawo Wekslowe w niezmienionej formie działa od 1936 roku. Na tej podstawie przedsiębiorcy mogą wystawiać weksle własne, które objęte przez nabywców, czyli remitentów zwiększają kapitał obrotowy wystawcy. Remitent przekazuje własność pieniędzy na rzecz wystawcy w kwocie niższej niż suma wekslowa widniejąca na wekslu, zyskując dochód w postaci dyskonta w momencie wykupu weksla. Dyskonto jest dochodem podlegającym zryczałtowanemu podatkowi od zysków kapitałowych, popularnie zwanemu podatkiem Belki, który odprowadza wystawca weksla. Zyskują wszyscy. Zarówno przedsiębiorcy, którzy mogą pozyskać środki finansowe z rynku, jak i inwestorzy, którzy mają możliwość dokonania inwestycji kapitałowych nabywając weksle. Wszystko to regulują proste, jasne i stare, ale wciąż bardzo aktualne przepisy prawa wekslowego.

Dodatkowo wielkim ułatwieniem dla obu stron jest fakt, że weksel jest papierem wartościowym niepodlegającym restrykcjom nowoczesnych przepisów takich jak ustawa o ofercie publicznej, czy ustawie o obrocie instrumentami finansowymi. Weksle może wystawiać bądź emitować (jeśli są w serii), każdy podmiot. Inwestorzy mają bardzo ułatwiony dostęp do informacji o ofercie weksli, gdyż wystawca weksli własnych może je bez ograniczeń promować i reklamować.

Obecnie liderem takiego finansowania jest Fundusz Hipoteczny Yanok, który na swojej stronie internetowej przedstawia do nabycia weksle własne, które nazywa  Wekslami Inwestycyjnymi Nieruchomościowymi. Taka nazwa Weksli Yanok utrwaliła się, gdyż ich emitent  środki uzyskane ze zbycia papierów używa do udzielania pożyczek dla przedsiębiorstw, gdzie pożyczki zabezpieczone są  nieruchomościami. Każdorazowo udzielona pożyczka musi być zabezpieczona nieruchomością o wartości co najmniej dwukrotnie przewyższającej wartość udzielonego finansowania.

W przypadku Weksli Inwestycyjnych Nieruchomościowych Yanok  najniższą kwotą inwestycji jest 10 000 zł. Jest to zatem produkt finansowy skierowany do bardziej świadomego inwestora. W stałej ofercie występują Weksle Inwestycyjne , których nabycie gwarantuje dochód od 5% do 10% w skali roku, w zależności od rodzaju nabytego przez inwestora papieru. Na tle innych możliwości inwestowania w papiery dłużne, jest to wręcz hojna oferta. Dodatkowo, co jakiś czas Fundusz Yanok emituje Weksle promocyjne, które są atrakcyjniejsze niż standardowa oferta. Od 18 do 29 maja br. Fundusz Hipoteczny Yanok prowadzi taką emisję promocyjną, oferując swoim inwestorom  weksle z zyskiem 9% w skali roku z wypłatą zysków co kwartał. Niestety jest to emisja ograniczona ilościowo.

Czy Weksle Inwestycyjne Yanok 9% w skali roku to rzeczywiście atrakcyjna oferta?

Wśród dostępnych na rynku ofert weksli inwestycyjnych, bazując na informacjach poszczególnych emitentów zamieszczonych na stronach firmowych, inwestor może znaleźć oferty kształtujące się w przedziale 5-10% w skali roku. Obecnie większość emitentów promuje zyski na poziomie 9%.

Skoro weksle oferuje wiele podmiotów, to jak sprawdzić, czy to bezpieczna inwestycja?

Bez wątpienia fakt, że inwestor otrzymuje weksel, a nie inny papier np. obligacje, zwiększa jego bezpieczeństwo. Niemniej każda inwestycja niesie jakiś poziom ryzyka. Współcześnie inwestorzy powinni dokonać wysiłku i sprawdzić emitenta takich papierów. Zarówno w przypadku weksli, obligacji czy innych form inwestycji w przedsiębiorstwo, to gwarantem bezpieczeństwa jest kondycja firmy-emitenta. Dlatego każdorazowo inwestycja w jakiekolwiek instrumenty finansowe powinna być poprzedzona sprawdzeniem przedsiębiorstwa, bez względu na to, w jakiej formie planuje się dokonać inwestycji.

Jak sprawdzić emitenta weksli inwestycyjnych?

Podstawą jest zrozumienie na czym polega działalność emitenta i czy jest ona bezpieczna oraz moralna. Jeśli model biznesowy takiego przedsiębiorstwa jest niejasny, niezrozumiały, nielogiczny czy wręcz mętny, należy szerokim łukiem taką firmę omijać.

Kolejnym elementem, który należy sprawdzić jest historia działalności emitenta. Czy weksle są wystawiane przez przedsiębiorstwo z dłuższą historią (niektórzy analitycy za próg uznają 3-letni czas funkcjonowania na rynku) czy jest to nowa, nieznana i niesprawdzona firma, która pojawiła się w sieci reklamując swoje weksle inwestycyjne.

Następne do sprawdzenia są oczywiście źródłowe wyniki finansowe (bilanse), a nie tylko poleganie na deklaracjach zamieszczonych w źródłach internetowych. Każdy emitent, powinien takie dokumenty udostępnić inwestorowi przed podjęciem przez niego decyzji o wpłacie środków tytułem nabycia weksla. Każdej osobie zainteresowanej inwestycją w dłużne papiery wartościowe powinno zapalić się czerwone światło ostrzegawcze, jeśli emitent z różnych powodów unika udostępnienia swojego bilansu.

Po otrzymaniu takiego zestawienia należy dokonać oceny stabilności finansowej emitenta, bazując na jego obrotach, kosztach oraz zyskach.

Ważne jest też ogólne wrażenie prezentacji oferty. Czy jest ona jasna? Czy daje proste odpowiedzi? Warto również sprawdzić, czy emitent ma siedzibę w Polsce i czy podatki płacone są w kraju.

Na końcu, absolutnie najważniejsza zasada inwestowania: zdrowy rozsądek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane