Wspólna recepcja dla tysięcy firm

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2017-04-13 17:51
zaktualizowano: 2017-04-13 17:54

Przedsiębiorcy, który samodzielnie prowadzi działalność gospodarczą, nie zawsze stać na zatrudnienie recepcjonistki. Sam więc odbiera telefony od klientów i prowadzi kalendarz. Ale teraz część tych obowiązków może przejąć zewnętrzna firma - Moja Recepcja.

Obecnie w systemie Mojej Recepcji zarejestrowanych jest ok. 2 tys. podmiotów. Teoretycznie może ich być nieskończenie wiele, ponieważ system, na którym bazuje jest skalowalny. Usługa jest skierowane do osób prowadzących własną działalność gospodarczą – od hydraulików, kosmetyczek, lekarzy z własnymi gabinetami, doradców, aż po fryzjerów. Koncept ma odciążyć mikroprzedsiębiorców, którzy połączenia telefoniczne od klientów najczęściej odbierają sami. Moja Recepcja wyręcza ich w tym w chwili, gdy są zajęci wykonywaniem bazowych zadań związanych z ich profesją. 

"Podnosimy efektywność pracy specjalistów, zwiększamy lojalność ich klientów i, co istotne, ułatwiamy zachowanie równowagi między pracą zawodową a życiem prywatnym" – zapewnia Andrzej Kurzawa, współwłaściciel Mojej Recepcji.
ARC

Stale pod telefonem

W skrócie: po zarejestrowaniu się do systemu, klient otrzymuje dodatkowy, indywidualny numer telefonu stacjonarnego, na który przekazuje połączenia z własnego telefonu. Wówczas „przejmuje” je pracownik Mojej Recepcji. Każdy klient może ustalić sobie własny sposób powitania – zostanie on odczytany przez recepcjonistę. Odnotowane zostanie też to, kto dzwonił i w jakiej sprawie. Użytkownik otrzyma natomiast SMS streszczający rozmowę. W ramach usługi istnieje także możliwość umawiania spotkań lub wizyt (są od razu wpisywane do współdzielonego kalendarza). 

- Podnosimy efektywność pracy specjalistów, zwiększamy lojalność ich klientów i, co istotne, ułatwiamy zachowanie równowagi między pracą zawodową a życiem prywatnym. Obecnie usługę świadczymy w godzinach od 7.00 do 20.00, ale już przymierzamy się do działalności całodobowej  – zapewnia Andrzej Kurzawa, współwłaściciel Mojej Recepcji.

Firma chce rozszerzyć działalność – zamierza m.in. udostępnić usługę w wersji anglojęzycznej i zwiększyć liczbę pracowników obsługujących połączenia. Obecnie zatrudnia ich ok. 20. 

- Tworząc Moją Recepcję zakładaliśmy, że główną grupą jej odbiorców będzie sektor pielęgnacji urody, okazało się jednak, że fryzjerzy czy kosmetyczki nie są jeszcze w Polsce gotowi na tego typu rozwiązania. Wielu klientów znajdujemy natomiast wśród lekarzy, trenerów fitness, programistów i freelancerów – mówi Andrzej Kurzawa.

Poza odbieraniem połączeń telefonicznych i prowadzeniem terminarza wizyt, firma w ramach Mojej Recepcji świadczy również usługi przypominania o ważnych wydarzeniach (w formie wiadomości SMS lub e-mail), wysyłania kampanii mailingowych, a w pakiecie rozszerzonym – doradztwa w zakresie automatyzacji działań marketingowych. 

Hotelowa recepcja

Niedawno firma zakupiła pakiet udziałów w spółce Cloud Industry Solutions. To kolejny krok w kierunku rozszerzenia działalności i wejścia z usługą do branży hotelowej (w grę wchodzą małe hotele, pensjonaty, indywidualny wynajem apartamentów itp.). Moja Recepcja mogłaby przejąć m.in. obsługę nocnych połączeń telefonicznych. 

- Cloud Industry Solutions dostarcza oprogramowanie do hoteli. Zakup udziałów w spółce daje nam dostęp do tych obiektów i pozwala na szybkie wprowadzenie naszych usług. Dodatkowo poszukujemy obecnie partnera branżowego związanego z branżą medyczną lub telemedyczną. Lekarze już teraz stanowią dużą część użytkowników Mojej Recepcji – zapowiada Andrzej Kurzawa. 

Jak zaznacza, firm finalizuje również rozmowy w Alior Bankiem i T-mobilem. 

- Włączenie Naszej Recepcji do pakietu dodatkowych usług Alior Banku i T-mobile zwiększyłoby zasięg naszej usługi – wyjaśnia Andrzej Kurzawa.

Spółka jest rozwijana przy finansowym wsparciu Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, które zainwestowały w projekt 100 tys. zł; jest również finansowana przez prywatnych inwestorów.