Wśród omawianych działań jest prewencyjne wydłużenie okresu spłat długów, wyprzedzające ogłoszenie niewypłacalności. Inne rozwiązania, to zwiększenie finansowanie z Banku Światowego i banków międzynarodowych. Kluczowe znaczenie ma zapobiegnięcie ogłoszeniu niewypłacalności i rozpoczęcia formalnej restrukturyzacji z wierzycielami.
Bloomberg przypomina, że ewentualne ustalenia USA i Chin będą musiały zostać jeszcze zaaprobowane przez inne państwa G20, być może na szczycie w listopadzie, a także Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy. Będą również musiały zdobyć akceptację prywatnych wierzycieli, do których należy większa część długu gospodarek rozwijających się.
Bank Światowy informował, że w 2022 roku, kiedy banki centralne rozpoczęły podwyższanie stóp procentowych, gospodarki rozwijające wydały rekordowe 443 mld na obsługę długów. Ostrzegał, że grozi im kryzys i „stracona dekada” stagnacji gospodarczej.
Bloomberg zwraca uwagę, że choć międzynarodowe rynki otworzyły się dla niektórych gospodarek rozwijających się, to nie ma poprawi to ich sytuacji. Jako przykład podaje sprzedaż w lutym obligacji przez Kenię, która pozyskała 1,5 mld USD, ale musiała zaoferować kupon wynoszący aż 10,375 proc.

