W 1990 r. założyli mały sklepik z osprzętem elektroinstalacyjnym. Przez 15 lat stworzyli największą w Warszawie sieć hurtowni.
Grodno to marka rozpoznawana przez największych kupców artykułów elektrotechnicznych i oświetleniowych. Firma oferuje ponad 30 tys. produktów od 250 krajowych i zagranicznych kontrahentów. Zaopatruje się w nie około 12 tys. stałych klientów w ośmiu punktach sprzedaży w Warszawie.
Zanim Grodno stało się poważnym hurtownikiem, jego założyciele, Mirosława i Tadeusz Jurczakowie, musieli się sporo napracować. W dzień handlowali w sklepie przy ul. Dobrej w Warszawie, w nocy jeździli starą nyską po towar — głównie do Szczecinka, Wierbki i Czechowic. Klientów przybywało, a interes szedł coraz lepiej.
Za ciosem
Milowym krokiem w rozwoju firmy było otwarcie w 1993 r. filii pierwszego sklepu przy ul. Wolskiej w Warszawie. W 1996 r. ruszyła centrala logistyczna i główny magazyn w Michałowie Grabinie, dwa lata później powstał kolejny punkt sprzedaży przy ul. Broniewskiego.
Ważnym wydarzeniem dla Grodna było założenie Grupy Dystrybucyjnej Inter Electro, której pierwszym prezesem był Tadeusz Jurczak. Dziś zrzesza ona 23 współpracujące ze sobą hurtownie. Wspierają się one w rozwoju, umacnianiu pozycji rynkowych i walce z firmami z zagranicznym kapitałem.
— Członkowie Inter Electro wspólnie dbają o interesy, co pomaga w negocjowaniu lepszych warunków umów i kontraktów z dostawcami — dodaje Jarosław Jurczak, wiceprezes firmy Grodno.
W 2004 r. grupa wstąpiła do Europejskiego Stowarzyszenia Hurtowni Elektrycznych Imelco, która informuje ją o nowinkach rynkowych, zagranicznej konkurencji i radzi, jak zarządzać firmą.
Wykorzystać słabe strony
Do sukcesu firmy przyczyniła się też strategia zabiegania o „klientów z odzysku”. Kiedy konkurencja plajtowała, Grodno powiększało swoją sieć sprzedaży.
— Wynajmowaliśmy oddziały zamykane przez inne firmy z branży. Dzięki temu działają nasze sklepy przy ul. Puławskiej, Marsa, Wilczej i Konstruktorskiej. Razem z punktami przejęliśmy też dużych klientów — tłumaczy Jarosław Jurczak.
Co przyciąga odbiorców? Na pewno rozbudowana oferta sprzedaży, doradztwo techniczne, bezpłatny transport, utylizacja zużytych źródeł światła, baterii oraz obsługa gwarancyjna i pogwarancyjna. Pozycję marki Grodno umacnia też współpraca z takimi partnerami, jak: Philips, Elda-Eltra, Ospel, Kontakt Simon, ABB, Moeller, Berker, Merten oraz Legrand.
Co w przyszłości?
Grodno planuje ekspansję na nowe rynki zbytu i zwiększenie działań reklamowych przygotowujących ją do szerszego zasięgu działania.
— Na razie eksport na Białoruś i Ukrainę to mały procent obrotów, ale zamierzamy zwiększyć tam sprzedaż. W 2006 r. chcemy trafić z ofertą do innych miast w kraju — tłumaczy Jarosław Jurczak.
W zdobywaniu klientów pomoże dobra reklama. Grodno promuje się w takich pismach, jak „Elektroinstalator”, „Elektrosystemy” czy „Murator”, a także na targach. Dla ulepszenia polityki handlowej i magazynowej firma wprowadziła zintegrowany system komputerowy. Wszystkie punkty sprzedaży pracują na tej samej bazie danych.