Wszyscy ludzie Prudentiala

Start brytyjskiego ubezpieczyciela w Polsce szykuje Richard Wazacz. Ma już zespół i przyczółek nad Wisłą

Brytyjski gigant jest coraz bliżej wejścia do Polski. Jak ustalił „Puls Biznesu”, ubezpieczyciel zdobył już pierwszy przyczółek. Prudential Managment Services Poland — tak nazywa się spółka, którą powołał do życia w Warszawie.

— Spółka służy do zatrudniania ludzi w Polsce. To konieczne do sprawnego przygotowania startu na nowym rynku — twierdzi menedżer, który ma doświadczenie we wprowadzaniu firm ubezpieczeniowych do Polski.

Według naszych ustaleń, Prudential wcześniej oferował menedżerom zatrudnienie na Wyspach Brytyjskich. Centrala ubezpieczyciela jest w Londynie, a jego pion, który odpowiada za operację na rynkach wschodzących — Prudential International — ma bazę w Irlandii. To jedno z wyjaśnień powołania firmy w Polsce. Inne — to zaczątek tzw. spółki serwisowej.

— Powstanie takiego podmiotu sugerowałoby, że Prudential będzie działać na podstawie europejskiego paszportu. Spółka serwisowa zajmie się sprzedażą i kontaktami z klientami w Polsce, a ryzyko byłoby lokowane za granicą — twierdzi menadżer jednego z ubezpieczycieli życiowych. Wybór takiego modelu działalności oznacza, że brytyjski ubezpieczyciel zrezygnuje — przynajmniej na początku — z tworzenia osobnych produktów na polski rynek i będzie dystrybuował ubezpieczenia, które są w ofercie w Wielkiej Brytanii.

Richard, czyli Ryszard

Choć na czele powołanej do życia spółki w Warszawie stoi Michael Leahy, szef międzynarodowego pionu Prudentiala, to za polski biznes będzie odpowiedzialny inny menadżer. Jest nim Richard (a właściwie Ryszard, bo w połowie jest Polakiem) Wazacz, który w Prudentialu pracuje od początku 2011 r. Wcześniej był związany z takimi gigantami branży finansowej, jak Lloyds czy HBOS (Bank of Scotland). W swojej karierze miał już krótki epizod związany z Polską: pracował w warszawskim oddziale firmy konsultingowej McKinsey. Z naszych informacji wynika, że Prudential skończył już kompletować zespół menedżerów, których zadaniem będzie udany start na polskim rynku. Najbardziej rozpoznawalne w branży nazwisko to Andrzej Gładysz, który w polskim Prudentialu ma odpowiadać za kwestie prawne i ryzyko. Wcześniej był związany z Avivą, gdzie był członkiem zarządu towarzystwa emerytalnego.

— W rzeczywistości odpowiadał za biznes ubezpieczeniowy — mówi nam prezes jednego z ubezpieczycieli.

Według części naszych rozmówców, Andrzej Gładysz może także odpowiadać za kanał agencyjny, bo w Polskiej Izbie Ubezpieczeń jest szefem komisji ds. pośrednictwa ubezpieczeniowego. Jednak inni nasi rozmówcy wskazują, że jeszcze na początku marca head-hunterzy poszukiwali menedżera, który wziąłby na siebie to zadanie. Za operacje ma odpowiadać Paweł Jakubowski, pozyskany z ING Życie, gdzie był dyrektorem ds. operacyjnych. Dwóch menedżerów pochodzi z AXA: Bartłomiej Kołodziejczak, który ma nadzorować IT oraz Agnieszka Majkowska, odpowiedzialna za sprzedaż. Zespół uzupełnia Wojciech Pronobis, były dyrektor ds. marketingu w PZU, oraz Anna Dudzińska-Wawryniuk, która w Link4 odpowiadała za HR.

— Gdyby przyjrzeć się temu zespołowi, to rzuca się w oczy, że spora jego część pochodzi z „zamrażarki”. To menedżerowie, którzy mieli kilkumiesięczne lub dłuższe przerwy w karierze zawodowej, będące efektem np. zakazu konkurencji — komentuje członek zarządu jednego z towarzystw.

Solvency hamuje

Prudential ma rozpocząć działalność na polskim rynku dopiero pod koniec roku. Jego debiut jest bowiem hamowany przez deklarację władz ubezpieczyciela o zamiarze przeniesienia siedziby spółki poza UE. Blisko 90 proc. jego zysków pochodzi spoza Unii, a wejście w życie pakietu regulacyjnego Solvency 2 mogłoby znacząco obniżyć konkurencyjność firmy na kluczowym rynku, jakim są USA.

— Rynek życiowy w Polsce nadal ma dobre perspektywy rozwoju. Stąd bierze się zainteresowanych nim graczy, którzy jeszcze na nim nie są obecni. Zmiany w systemie emerytalnym, które wprowadza rząd, dodatkowo zwiększają zainteresowanie klientów długoterminowymi programami oszczędzania — uważa Marcin Mazurek, dyrektor firmy badawczej Inteliace Research.

To jednak nie oznacza, że sukces Prudentiala w Polsce jest przesądzony. Marcin Mazurek podkreśla, że dużo będzie zależało od tego, ile pieniędzy Brytyjczycy będą chcieli zainwestować w ekspansję na nowym rynku. Bez tego będą niszowym graczem. Start od zera bez akwizycji i bez znaczących wydatków skazuje ich na powolny rozwój organiczny.

31,8 mld zł Tyle zebrali w 2011 r. ubezpieczyciele na życie działający w Polce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy