Wszyscy znowu przestraszyli się inflacji?

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 2021-05-11 12:39

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się 2.5% przeceną technologicznego Nasdaqa, a notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy dalej dziś osuwają się na południe.

fot. Bloomberg

S&P 500 spada poniżej 4150 pkt., a niemiecki Dax na początku europejskich godzin handlu osuwa się w kierunku 15000 pkt. Za tak znaczącym pogorszeniem nastojów ponownie stoją obawy dotyczące narastania nadmiernej presji inflacyjnej, na którą Fed miałby reagować. Przypomnijmy, że wobec publikowanych jutro danych o inflacji w USA rynek spodziewa się silnego przyspieszenia wskaźnika CPI do 3.6% r/r z 2.6% r/r odnotowanych w marcu. Taki odczyt jest możliwy na skutek niskiej ubiegłorocznej bazy, kiedy pandemia przełożyła się na spadek inflacji. Dane te są jednak szeroko oczekiwane nie tylko przez rynek, ale i amerykańską Rezerwę Federalną. Przedstawiciele Fed już niejednokrotnie komunikowali przyzwolenie na czasowe przekroczenie celu inflacyjnego i wolę skupienia się na odbudowie miejsc pracy wygasłych na skutek pandemii. Z tego względu wydaje się, że bardzo widoczne na rynku obawy o potencjalną reakcję Fed są przesadzone. Przed miesiącem mieliśmy do czynienia z podobną sytuacją, kiedy to rynek obawiał się wyższej inflacji. W marcu dane dotyczące dynamiki cen przebiły oczekiwania rynkowe, ale mimo to zachowawcze komunikaty płynące ze strony amerykańskich bankierów centralnych uspokoiły inwestorów. Podobnie może być i tym razem. Dziś po południu zaplanowany jest cały szereg wystąpień przedstawicieli Fed i po ostatnich słabszych danych z rynku pracy zapewne stronić oni będą od jastrzębiej retoryki. W takim scenariuszu jest szansa na poprawę nastrojów. Przed jutrzejszą publikacją danych o inflacji może jednak panować na rynkach nerwowość.

Jak na skalę spadków głównych indeksów dolar pozostaje słaby, a kurs EURUSD rusza w kierunku 1.22. Utrzymanie gołębiego przekazu ze strony Fed powinno sprzyjać wyrysowaniu nowych ekstremów w przypadku głównej pary walutowej. Wspólnej walucie może pomóc też majowy odczyt indeksu Zew dla niemieckiej gospodarki, który okazał się wyższy od prognoz i wzrósł do 84.4 pkt. z 70.7 pkt. przed miesiącem, wskazując na postępującą odbudowę gospodarczą. Na rynku surowcowym ropa na skutek wzrostu awersji do ryzyka i otwarciu rurociągu w USA po ataku hakerskim nieco się cofa. Złoto czeka na jutrzejsze dane o inflacji w USA.